Nr 37 z 13 września 2017

Polacy sami się zgłaszają do pracy przy naszych inwestycjach zagranicznych. Są dumni, że mogą w ten sposób promować nasz kraj tam, w ich obecnym miejscu życia – mówił Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG. W opinii otwierającego debatę marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego Polonia i polskie władze pragną pielęgnować wzajemne relacje. – To dobrze rokuje – uważa marszałek. I dodaje: – Barierę stanowią jednak pieniądze. W ubiegłym roku przeznaczyliśmy na wspieranie Polonii 85 mln zł, tymczasem łączna wartość wniosków Polonii o pomoc wyniosła 270 mln zł. Wiele z nich musieliśmy niestety odrzucić. Zdaniem marszałka Karczewskiego, by zacieśnić związki Polonii z Polską, powinien się pojawić w polskim ustawodawstwie zapis o stałej obecności przedstawicieli Polonii w naszym Senacie. Także w...
Tomasz Sakiewicz
Polska armia jest najsilniejsza na wschodniej flance NATO. Żadna inna armia NATO-wska w tym rejonie nie może się równać ani liczebnością, ani wyposażeniem. Nasz potencjał bojowy rośnie z dnia na dzień. Problem w tym, że to wszystko wciąż mało w razie otwartego konfliktu z Rosją. Największą nadzieję budzi obecność sił amerykańskich na naszym terenie. Choć one też nie są na tyle liczne, by zatrzymać Rosjan. Jeżeli będą miały dość czasu, gwarantują ściągnięcie większych sił do Polski. Ale o ten czas właśnie chodzi. Nawet najbardziej mobilne jednostki potrzebują kilkudziesięciu godzin. Większe siły pancerne – dni i tygodni. Żeby zatrzymać na dwa tygodnie dużą nawałę, trzeba mieć silną i dobrze wyposażoną armię gotową do wielkich poświęceń. Niestety, mimo bardzo wielu pozytywnych zmian w...
Piotr Lisiewicz
Wojciech Czuchnowski oburzył się, że boski Gromosław będzie dostawał od 1 października 1290 zł emerytury na rękę. News ten daje każdemu normalnemu Polakowi taką radość, że aż chce się żyć. Myślę, że nie brak rodaków, którzy chcąc popełnić samobójstwo, zawiesiwszy już na drzewie pętlę, po usłyszeniu, ile emerytury będzie mieć boski Gromosław, zaczęłoby skakać z radości, a linę wyrzuciłoby w chaszcze. Panie i panowie – dożyliśmy! Nie mam rzecz jasna pretensji do Czuchnowskiego, że się oburzył, zważywszy na fakt, kto by się na niego oburzył, gdybym on się nie oburzył. Uzasadnił owo oburzenie tym, że Czempiński i jego kumple to „bohaterowie z Iraku” oraz „oficerowie od operacji Samum”. Jasne, wszystkie ubeki to bohatery do sześcianu. Samum, Samum, fiksum-dyrdum. A emeryturki nie ma. Przez...
Grzegorz Wierzchołowski
Obrońca Tomasza Turowskiego z Naczelnej Rady Adwokackiej, znany profesor prawa Uniwersytetu Gdańskiego, adwokat wychwalający „wielką osobowość” Jerzego Jaskierni, a także pełnomocniczka ikony aborcjonistek Alicji Tysiąc. To prawnicy rekomendowani do pomocy esbekom „pokrzywdzonym” przez ustawę, która odbiera im przywileje emerytalne. Ustawa dezubekizacyjna wywołała prawdziwy popłoch w szeregach dawnej bezpieki. Szeroko zakrojona akcja propagandowa – listy „autorytetów”, łzawe historie o pokrzywdzonych powstańcach i samobójstwach wśród funkcjonariuszy, wreszcie próby szantażu ujawnieniem rzekomych list gejów – nie zmieniły postawy rządzących. Co gorsza (dla esbeków), nie wzbudziły żadnego oddźwięku wśród społeczeństwa, które ani myśli masowo protestować w obronie „ofiar” PiS. Teraz byłym...
Dorota Kania
Środa, 30 sierpnia, centrum Szczecina. Do tramwaju wsiada siwy, starszy mężczyzna, na którego nikt nie zwraca uwagi. To Andrzej Milczanowski, były szef Urzędu Ochrony Państwa, minister spraw wewnętrznych, zaufany Lecha Wałęsy. Człowiek, który obiecał esbekom służącym w UOP nietykalność. Dziś chcą oni doprowadzić do upadku obecnego rządu. Od 1 października emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL będą dużo niższe. Obniżki obejmą osoby, które pełniły służbę na rzecz totalitarnego państwa, czyli od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., kiedy to powstał Urząd Ochrony Państwa. Ich emerytura nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS: emerytura – około 2 tys. zł, renta – około 1,5 tys. zł, zaś renta rodzinna – około 1,7 tys. zł. „Głodowe” 2...
Czuję się wyjątkowo obiektywnym komentatorem, ponieważ od samego początku jestem konsekwentnym krytykiem tzw. apelu smoleńskiego. Argumenty przytaczałem wielokrotnie i na te same okoliczności zwracało uwagę wielu ludzi głęboko zaangażowanych w sprawę smoleńską, w tym Marta Kaczyńska. Dlatego teraz z czystym sumieniem i bez żadnego obciążenia mogę napisać, że za skandal na Westerplatte w całości odpowiada człowiek, który obecnie ma postawione zarzuty karne, i jest nim Paweł Adamowicz, pseudonim „Budyń”. Jeśli się wie, kim jest i co sobą reprezentuje Adamowicz, prymitywizm prowokacji przygotowanej w dniu 1 września w najmniejszym stopniu nie może szokować. Poważne państwo zachowuje się poważnie i uroczystości z najwyższej półki muszą mieć taką samą oprawę. Oczywiście obecność harcerza na...
Jacek Liziniewicz
Stara polityczna prawda mówi, że dzień, w którym rządzący zaczynają traktować równo przyjaciół i wrogów, jest jednocześnie dniem, w którym tracą przyjaciół. Przed prezydentem Andrzejem Dudą kluczowy dla jego politycznej przyszłości wybór. Albo obrona sędziowskiego salonu, albo zmiany w wymiarze sądownictwa. Półśrodków nie ma. Próba lawirowania sprawi, że ktoś ze zmian będzie niezadowolony. To oczywiste, że mając naprzeciwko siebie korporacyjną mafię, która wewnętrzną spójność opiera na sianiu strachu i wymuszaniu lojalności, trzeba wykazać się twardym charakterem. To z pewnością trudne, ale warto przypomnieć sobie, z jakimi hasłami szło się do wyborów, i odpowiedzieć sobie jeszcze raz na pytanie: czego oczekują obywatele? Ta odpowiedź jest prosta. Polacy od kilkudziesięciu lat czekają...
Piotr Lisiewicz
„Wszystko, co nasze, oddam za kaszę, a co nie nasze, oddam za ryż. Świty się bielą, krowy się cielą, otwórzcie bramy, bo idzie byk!” – taką radosną przeróbkę hymnu ZHP pamiętają chyba wszyscy, którzy chodzili w latach 80. do podstawówki. Mało kto zdaje sobie sprawę, że ZHP, które polubiło już patriotyzm i Pana Boga, przez całą III RP rządzi aparat rodem z tamtych czasów, powiązany z postkomunistami z SLD. Niewątpliwie do powstawania podobnych żartów zachęcał fakt, że w PRL same władze harcerskiej organizacji pastwiły się nad własnym historycznym hymnem niemiłosiernie, tworząc jego oficjalne przeróbki. Dodana przez nich zwrotka była jednak zdecydowanie mniej pomysłowa od tej o kaszy: „Socjalistycznej, biało-czerwonej – myśli i czyny, i uczuć żar. (…) Z partią nasz, młodych trud. W...
Jerzy Targalski
Od lat gdy nadchodzi kolejna próba sił między targowicą i rządem, media obozu zmian przypominają sobie o rozmaitych aferach i przestępstwach zwolenników „by było, jak było”. Nie tłumaczą przy tym, co władze robiły przez dwa lata i dlaczego olśnienie nadeszło akurat teraz. Właśnie uaktywniła się prokuratura i po 9 miesiącach zaczęła wyjaśniać, dlaczego doszło do całkowitej awarii systemu kontroli powietrznej przed północą 16 grudnia 2016 r. By zawiadomić prokuraturę, minister Adamczyk potrzebował 280 dni. Przypomniano sobie nagle, że 17 grudnia w ponad połowie Polski nie można było odebrać sygnału TVP i wysłuchać orędzia premier Beaty Szydło. Po dwóch latach wszczęto śledztwo w sprawie treści upublicznionych w czerwcu nagrań z podsłuchów w restauracji Sowa i Przyjaciele. Czyli decyzję...
Dawid Wildstein
17 września sowieccy zbrodniarze przypieczętowali los Polski. Nie tylko na następne 6 lat, lecz także na kolejne dekady. Choroba totalitaryzmu – beznadzieja, okrucieństwo, przemoc i kłamstwo, które przyciągnął ze sobą komunizm – w coraz mniejszym stopniu, ale nadal trawi w wielu przestrzeniach nasz organizm państwowy. Czarna śmierć, barbarzyństwo, które z powodu niemieckiej agresji rządziło Polską przez lata wojny, prawie przywiodło nasz naród do ostatecznej śmierci. Ale paradoksalnie dzięki temu zostawiło dużo mniej trwały ślad na naszych duszach. Chyba tylko pijani redaktorzy skrajnie lewackich pisemek w przypływie potrzeb podlizywania się Berlinowi będą głosić tezę o obecności dziedzictwa nazizmu na ziemiach polskich. Z komunizmem sprawa ma się dużo gorzej. Tworząc swoją nową...
Magdalena Złotnicka
Nie dość, że obywatele Polski bezczelnie odsunęli PO od władzy, to jeszcze arogancko nie za bardzo chcą być wyprowadzani na ulicę, by obalać rząd, który sami wybrali. Biedna opozycja nie ma więc wyjścia – ze swoją krzywdą i poczuciem odrzucenia musi lecieć na skargę do instytucji Unii Europejskiej i zagranicznych mediów. W każdym chyba przedszkolu znajdzie się dziecko, które nie respektuje zasad zabawy i chce rządzić. Zazwyczaj jest ono wykluczane przez grupę rówieśników. Rzadko bywa na tyle rozsądne, aby po prostu zgodzić się na przyjęte przez wszystkich reguły. Najczęściej rzuca swoim kolegom: „Jesteś u pani!”, po czym leci „nakablować”. Zachowanie owego dziecka z przedszkola bardzo przypomina mechanizm działań obecnej opozycji i jej sympatyków. Zamiast zaakceptować reguły...
Tadeusz Płużański
„Nowa przestrzeń w Twoim domu” – pod takim hasłem sprzedawała fototapety ścienne przed laty jedna z firm. Wśród widoczków była wieża strażnicza i barak KL Stutthof. Już od 2 września na Mierzei Wiślanej (36 km od Gdańska) Niemcy, walcząc o przestrzeń życiową, uruchomili jeden z najcięższych obozów II wojny światowej. Istniał najdłużej – aż do 9 maja 1945 r. Z nazwy koncentracyjny, faktycznie – śmierci. Więźniów niemieccy socjaliści uśmiercali pracą, potwornymi warunkami żywnościowo-sanitarnymi i cyklonem B. Stutthof powstał w celu „ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej” na terenie Pomorza Gdańskiego. Potem podobnego ludobójstwa dokonywano na Żydach. Mój ojciec, Tadeusz Płużański, do Stutthofu trafił przez aleję Szucha, Pawiak i obóz w Grudziądzu. We wspomnieniach „Z otchłani” pisał...
Wojciech Mucha
Tylko naiwni mogą myśleć, że historia powtarza się jako farsa, chyba że za farsę uznamy choćby projekt budowy gazociągu Nord Stream 2 lub zapowiedzi szefa MSZ Niemiec, Sigmara Gabriela, o konieczności poluzowania sankcji wobec Rosji niezależnie od realizacji porozumienia z Mińska. To nic nowego pod słońcem – powie ktoś – silni mogą więcej. Cóż, my też możemy wzruszyć ramionami. Od tego typu poruszeń nic jednak nam w dziejach nie przychodziło. Podobnie jak od koncepcji, aby stać się szeregowym chórzystą dyrygowanej przez mocarzy orkiestry. Zawsze kończyliśmy tak samo – miażdżeni przez obcęgi. Przekonywania o bezalternatywności, „konieczności zrozumienia sytuacji” (morda w kubeł) i „szerszego pogłębienie integracji unijnej” (róbcie, co każemy) są powtórzeniem śpiewki, którą przez wieki...
Piotr Nisztor
Zwerbował go Zarząd II Sztabu Generalnego. Jednak mimo że był cennym współpracownikiem, niedługo potem zrezygnowano z jego usług. Wówczas Andrzej Żor otrzymał niejawny etat w Departamencie I MSW. „Gazeta Polska” ujawnia historię, która mogłaby stać się kanwą dobrego filmu sensacyjnego. 11 grudnia 1986 r. Tego dnia swoją działalność oficjalnie rozpoczął Bank Rozwoju Eksportu (obecnie mBank). Piętnaście lat później ukazuje się dotychczas jedyna publikacja opisująca kulisy powstania i historię tego podmiotu. Autorem jubileuszowej pozycji jest Andrzej Żor, wieloletni wpływowy pracownik grupy BRE. Nie ma w niej jednak słowa o związkach z PRL-owskimi służbami założycieli banku, a także kierujących nim osób. Nie jest to zaskoczenie. Sam Żor najpierw był współpracownikiem Zarządu II Sztabu...
Wojciech Mucha
Wiele osób chciałoby pełnić funkcje inne niż przypisane im w porządku ustrojowym państwa – mówi prof. Krzysztof Szczerski. O czym rozmawiali podczas spotkania w Belwederze pan prezydent i prezes PiS Jarosław Kaczyński? To była dobra rozmowa o najważniejszych problemach Polski, w tym oczywiście o reformie wymiaru sprawiedliwości. Cieszę się, że do niej doszło, i myślę, że dobrze to rokuje na przyszłość w różnych obszarach polityki. Nie ma różnic w postrzeganiu potrzeby zmian w systemie sądownictwa. Ważne, że dzięki działaniom prezydenta jesteśmy dziś bliżej znalezienia takiego rozwiązania, które połączy jakość i skuteczność tej reformy. Rozmowa była długa i, zapewniam, owocna. Dlaczego prezydent spotkał się z szefem partii rządzącej, a nie z panią premier? Czy to nawiązanie do...
Kończy się lato 1993 roku, w słuchawce prominentnego działacza lewicy rozlega się głos Andrzeja Kuny z Wiednia. Rozmawiają o działaniach, które mają doprowadzić do przyznania – przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji – pierwszej w Polsce koncesji na działanie prywatnej telewizji, która złamie monopol TVP na naziemne nadawanie na terenie całego kraju. W trakcie podsłuchanej przez austriackie służby rozmowy często pada imię: „Zygmunt”, pojawiają się treści mówiące o: „pękatej reklamówce”, pada pytanie o „Jolkę Kwaśniewską”. Słyszałem to wszystko, gdy funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego dał mi posłuchać kaset przesłanych z Austrii, które zostały przekazane do Polski – w ramach pomocy prawnej – w śledztwie prowadzonym przeciwko Bartłomiejowi Kunie. Dochodzenie prowadziła...
Andrzej Zybertowicz
„Teologia Polityczna” publikuje wywiad ze mną, którego tematem jest kryzys demokracji liberalnej. Co powiedziałem? A co rzekomo powiedziałem według portalu oko.press? Wskazuję, że ideologia liberalna „wpadła w podobne pułapki utopijności, co wiele wcześniejszych ideologii (…). Jednym z tych utopijnych wyobrażeń jest przekonanie, że poprzez masową edukację dobrej jakości prawie wszystkich możemy wychować na światłych obywateli. Obywateli w większości zdolnych do krytycznego, metapoziomowego myślenia, do pogłębionej refleksji oraz do dystansowania się od własnych przedzałożeń religijnych czy filozoficznych”. Dodaję, że „jest to utopia, bo spora część ludzi, być może większość, albo nie posiada genetycznego uposażenia, które by dawało im szansę na wielopoziomowe myślenie oraz...
Joanna Lichocka
Obok reformy sądownictwa jesień może zdominować temat dekoncentracji mediów. Projekt niedługo powinien trafić do Sejmu. Będzie to świetny moment do obejrzenia teatru politycznego – z rozdzieraniem szat i lamentami o niszczeniu wolności słowa. Odzywają się dziś na ten temat publicyści i dziennikarze niemieckich wydawnictw – wątek zamachu na „wolne media” funkcjonuje już najwyraźniej jako wytyczna w obiegowych instrukcjach dla pracowników. To pod tym hasłem będzie próbował utrzymać swoją dominację na rynku kapitał niemiecki. Ale odzywają się także ludzie współodpowiedzialni za obecny stan rzeczy. Np. były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Krzysztof Luft. Już przy sprawie reformy sądownictwa stwierdził, że reforma ta oznaczać może „koniec TVN, Polsatu, RMF, Zet”. Czemu...
Wojciech Mucha
Dziś w rubryce niecodzienna, smutna wiadomość. Pięć osób zginęło w wypadku samochodowym na Ukrainie. Wracały z Warszawy, gdzie wzięły udział w konferencji poświęconej współpracy państw Międzymorza w warunkach wojny hybrydowej. Tragicznie zmarli to politolodzy: dr Olexander Maslak, Oleksiy Kuriiny i Oleksander Nikonorow oraz dziennikarz Wołodymyr Karagian i działacz społeczny Sergij Popow. Według portalu 24tv.ua samochód, którym jechali, zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z nadjeżdżającym samochodem ciężarowym. Wszyscy byli specjalistami w swoich dziedzinach i zwolennikami zbliżenia między Polską a Ukrainą. Na wspomnianej konferencji w Warszawie dyskutowali o tym, jak porozumiewać się między naszymi krajami bez uprzedzeń i ponad podziałami. Oleksander Nikonorow i Sergiej Popov...
Tomasz Łysiak
We włoskich mediach pojawiły się szczegółowe, drastyczne opisy gwałtu, które zostały wyciągnięte z zeznań Polki, ofiary z Rimini. Cytowały je różne portale i gazety. A były to cytaty wstrząsające. W pewnej mierze po raz drugi dokonał się na naszej rodaczce gwałt, po raz kolejny odarto ją z intymności i godności. Tym razem w mediach. Trudno pisać o tym, czego nie da się w szczegółowy sposób opowiedzieć, by nie powielić zła uczynionego już w prasie włoskiej. Muszę zatem na początku prosić czytelników – drodzy państwo, uwierzcie mi na słowo: to, co czytałem, jeży włosy na głowie. Jestem w trudnej sytuacji, nie mogę, nie chcę cytować, a gdy mówi się, używając eufemizmów i ogólników, może wydawać się, że chodzi o sprawę owszem, nieładną, ale nie jakoś specjalnie rażącą w dobie agresywnych...
Magdalena Złotnicka
Ona. Młoda, w średnim wieku lub starsza. Śliczna dziewczyna ubrana w spódniczkę mini i bluzkę z dużym dekoltem albo zakompleksiona grubaska bez makijażu i w dresie. Żona, singielka, matka, córka. Pracownica biura wracająca do domu i nastolatka w drodze na dyskotekę. Ofiarą gwałtu może paść każdy. Psychiatrzy i psychologowie zgodnie twierdzą, że przy wyborze ofiary nie gra roli wiek, ubiór czy umownie pojęta atrakcyjność fizyczna. Mimo tych różnic wszystkie stają się bliźniaczo podobne po zgwałceniu. Łączą je wstyd, poczucie upokorzenia. Gwałtowna potrzeba umycia się, jakby wodą dało się zmyć nie tylko krew czasem cieknącą po wewnętrznej stronie ud, ale także zatrzeć pokłady pamięci. Zapomnieć Są takie ofiary, które nie zgłaszają sprawy na policję. Wanda Paszkiewicz, psycholog i...
Dziesiątki tysięcy żołnierzy, ciężka artyleria, bombowce i myśliwce oraz scenariusz zakładający inwazję na Europę – rozpoczynającym się na Białorusi manewrom „Zapad-17” z niepokojem przygląda się cały zachodni świat. Gdy porównamy informacje o ćwiczeniach „Zapad” docierające z Moskwy i Mińska z tymi, których dostarczają zachodni eksperci, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z zupełnie różnymi manewrami. Z jednej strony Rosja i Białoruś usilnie przekonują, że w rozpoczynającej się 14 września zasadniczej fazie przedsięwzięcia weźmie udział około 13 tys. żołnierzy. Zdaniem analityków współpracujących z NATO liczba ta ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, a na białoruskich poligonach stawi się 10 razy więcej wojskowych. Podobna rozbieżność towarzyszy scenariuszowi ćwiczeń....
Podczas ubiegłotygodniowego XXV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach spółki wchodzące w skład PGZ podpisały szereg umów na dostawy sprzętu wojskowego dla polskiej armii. Łączna wartość zawartych kontraktów opiewa na kwotę niemal 700 mln złotych. Już podczas pierwszego dnia MSPO doszło w Kielcach do zawarcia jednego z historycznych kontraktów w polskiej zbrojeniówce. Na mocy umowy między Polską Grupą Zbrojeniową SA, w skład której wchodzi Fabryka Broni „Łucznik” w Radomiu, a Jednostką Wojskową „NIL” polscy żołnierze zostaną wyposażeni w 53 tys. sztuk karabinków „Grot” C 16 FB-M1, będących przedstawicielami rodziny uzbrojenia znanego dotąd pod nazwą Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej (MSBS). – Dzięki temu zamówieniu do jednostek wojskowych trafią karabinki niebędące...
Tomasz Terlikowski
Orzekanie śmierci mózgowej jest już standardem medycznym. Nie zwalnia nas to jednak z obowiązku pytania, czy jest to najlepsza metoda stwierdzenia śmierci. Najnowszym na to dowodem jest orzeczenie sądu w Kalifornii w sprawie Jahi McMath. W 2013 r. 13-letnia wówczas dziewczynka po operacji doznała rozległego krwotoku, zatrzymania akcji serca i niedotlenienia mózgu. W efekcie znalazła się w stanie, który lekarze uznali za śmierć mózgową. Jej rodzice nie przyjęli tej decyzji i odwołali się do sądów. Dosłownie kilka dni temu sąd wydał wyrok – uznał, że decyzja z 2013 r. podjęta była zgodnie ze standardami medycznymi, ale była orzeczeniem śmierci wobec osoby żywej. Sędzia Stephen Pulido uznał także, że dziewczynka może nie spełniać kryteriów śmierci, tak jak są one definiowane przez prawo...
Jan Pospieszalski
W ślad za satysfakcją, z jaką opozycja przyjęła list abp. Gądeckiego z podziękowaniami dla prezydenta Andrzeja Dudy po zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS, idą oczekiwania i naciski, by przewodniczący Episkopatu częściej zabierał głos. Tym bardziej że podobnie został przyjęty list kilku biskupów polskich do biskupów niemieckich. Najbardziej niepokojące są konflikt, wrogość, które z polityki przeniosły się na życie społeczne, zatruwając życie rodzinne i dzieląc nawet Episkopat. Wezwania ze środowisk katolickich, by biskupi zaapelowali o pojednanie, brzmią sensownie i trudno w nich nie dostrzec szczerej troski. Przekora każe jednak przypomnieć, że podział nie wziął się znikąd. To nie tsunami czy epidemia grypy. Ktoś ten konflikt nakręca i umiejętnie wykorzystuje. Różnice i spory...
Antoni Rybczyński
Wydalenie pięciu rosyjskich dyplomatów z Mołdawii oskarżonych o szpiegostwo, a także próba przeprowadzenia zamachu na premiera Czarnogóry zaalarmowały służby specjalne państw NATO. Celem operacji Rosjan jest destabilizacja państw ubiegających się o integrację ze strukturami UE i NATO oraz utrzymanie ich w strefie wpływów Kremla. Działania rosyjskiego wywiadu stają się na tyle groźne, że nie wystarcza już obserwacja jego agentów, władze poszczególnych państw sięgają po środki ostateczne. Rząd w Kiszyniowie wezwał w maju tego roku na dywanik ambasadora Rosji w Mołdawii Farita Muchametszyna i wręczył mu notę z decyzją o uznaniu pięciu Rosjan za osoby niepożądane za prowadzenie działań niezgodnych ze statusem dyplomatycznym. Dzięki informacjom z wiarygodnych źródeł znamy ich nazwiska i...
Jakub Augustyn Maciejewski
Nienawiść czerwonych salonów do konserwatyzmu i do Donalda Trumpa osiąga nowe szczyty patologii. W atakach na prezydenta USA potrafią nawet stanąć w obronie Korei Północnej, choć jest to reżim gorszy od poczynań Hitlera i Stalina. Trump przywraca na świecie Pax Americana. Najsilniejszy członek międzynarodowej rodziny znów wychodzi ze swojego pokoju XX południka i układa relacje w trudnych miejscach. Dlaczego XX południka? W 1823 r. prezydent USA James Monroe stworzył doktrynę, w której jedynie zachodnią półkulę uznał za strefę wpływów swojego państwa. A już wtedy Ameryka Północna stawała się ostoją zachodnich wartości – zwłaszcza wolności i takiego kształtu państwa, które nie kontrolowało swoich obywateli ani nie wysysało z nich podatków, kreatywności i wolności. Następne dwa...
Ryszard Czarnecki
Istniejąca od 23 lat francuska telewizja LCI (La Chaîne Info) nadała właśnie program, jak to imigranci ubogacają życie Francji i Francuzów i jakie fajne jest multi-kulti. Przełączam kanał. Wiem swoje. Ciekawe, jak wytłumaczyć emigrację starszych Francuzów z małych miasteczek, gdzie rośnie muzułmańska Europa – do Kanady, USA, do krewnych tam mieszkających? Tam starszym paniom z Francji nikt nie zerwie krzyżyka z szyi. Jeszcze. LCI mogę oglądać wśród blisko setki kanałów w telewizorze w moim gabinecie w Brukseli. Wyłączam zatem i udaję się piętro niżej. Tam w skrzydle Parlamentu Europejskiego nazwanego na cześć niemieckiego polityka Willy’ego Brandta są biura eurodeputowanych partii komunistycznych z różnych krajów. Siedzą tam ludzie z niemieckiej „Die Linke”, przy czym niemała część z...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Półtora kilo wiedzy Uczniowie z Jekaterynburga i Niżniego Tagiłu poszli w tym roku do szkoły z elektroniczną książką: testują najnowszy wyrób państwowej korporacji Rostech. To tablet o dwóch 10-calowych wyświetlaczach, który ma zastąpić wszystkie podręczniki. Urządzenie na razie jest produkowane w Chinach, kosztuje 30 tys. rubli (około 1850 zł) i waży 1,5 kg. Inżynierowie z Rostechu obiecują jednak, że z czasem zmniejszą się i cena, i waga. Dym nad konsulatem 1 września był ostatnim dniem pracy Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w San Francisco. Jego zamknięcie nakazały władze USA w odpowiedzi na...
Olga Alehno
Polska może zablokować CETA Polska grozi zablokowaniem części umowy UE z Kanadą z powodu obaw dotyczących planowanych mechanizmów rozstrzygania sporów między rządami a firmami wielonarodowymi. (…) Kwestia ochrony inwestorów w umowach handlowych staje się coraz większym problemem dla UE. (…) Umowa [gospodarczo-handlowa] między UE a Kanadą – znana jako CETA – zawiera swój system sądowniczy, który ma rozwiązywać takie spory [z inwestorami]. Gremium sędziów, mianowane do rozpatrzenia spraw, składałoby się z pięciu sędziów UE, pięciu Kanadyjczyków i pięciu sędziów z państw trzecich. (…) Jednak Warszawa wyraża obawy, że to mogłoby doprowadzić do tego, że przesłuchania dotyczące Polski odbywałyby się bez polskiego sędziego. Dlatego chcemy rozszerzenia gremium, aby w jego skład wchodzili...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Berlin i Paryż za integracją strefy euro Rządy Francji i Niemiec opowiedziały się za ściślejszą integracją państw waluty euro – planują m.in. powołanie Europejskiego Funduszu Walutowego i wspólnego ministra finansów 18 państw. Miałoby to chronić system waluty UE przed kolejnymi kryzysami, a minister finansów strefy euro miałby sprawować kontrolę nad polityką finansowo-gospodarczą eurolandu. Mniej uciekinierów z Afryki Według włoskiego MSW od stycznia do końca sierpnia br. przybyło do Włoch ponad 99 tys. uciekinierów z Afryki i Azji – o ponad 17 tys. mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W sierpniu tego roku na włoskie wybrzeża przybyło niecałe 4 tys. uciekinierów, a w ub.r. – 21 tys. Wśród przybyszów dominują mieszkańcy...
Maciej Pawlak
Wbrew opiniom francuskiego prezydenta, wspomaganego przez lewicowe media mówiące o rzekomym osamotnieniu Polski, przeciwnej zaostrzeniu dyrektywy o pracownikach delegowanych, możemy liczyć tu na kilkunastu sojuszników. Wśród nich są nie tylko państwa Grupy Wyszehradzkiej, lecz także Bułgaria, Rumunia, Słowenia, Chorwacja i kraje bałtyckie. – Mamy bowiem także poparcie Danii i Hiszpanii – poinformował europoseł Zbigniew Kuźmiuk. – Temat zmiany dyrektywy w sprawie delegowania pracowników jest regularnie podnoszony na szczeblu premierów w trakcie spotkań i rozmów premier Beaty Szydło z jej odpowiednikami z innych państw członkowskich – zapewnił Konrad Szymański, wiceszef MSZ. Przypomniał, że 28 sierpnia br. nasza premier rozmawiała telefonicznie w tej sprawie z premierami Słowacji...
Z doświadczeń wielu krajów wynika, że partnerstwo publiczno-prywatne (PPP) może stać się ważnym czynnikiem rozwoju gospodarczego. W Polsce ta forma współpracy przy realizacji zadań publicznych nie cieszy się jednak dużą popularnością. O tym, jak można to zmienić, dyskutowali uczestnicy debaty „GP” zorganizowanej podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy. Podstawą partnerstwa publiczno-prywatnego jest podział zadań między sektorem prywatnym i publicznym oraz wykorzystanie wiedzy i umiejętności tak, by wspólne przedsięwzięcie zrealizować efektywnie i z korzyścią dla społeczeństwa. PPP jest otwarte na wszelkie dziedziny i rodzaje usług, które zgodnie z obowiązującym prawem powinny być świadczone przez sektor publiczny, ale – jak zauważył prowadzący panel Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „...
Musimy być innowacyjni. Nie możemy pozwolić na to, by z powodu remontu sieci energii elektrycznej wyłączać kilkudziesięciu czy kilkuset jej odbiorców. Czego dotyczy, podpisana podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, umowa Energi z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym? Co ona oznacza dla Energi? Oznacza to dodatkowe środki pozyskane na nasze inwestycje w sieć przesyłową, a więc na jedną z najważniejszych dla nas inwestycji. Umowa wpisuje się w cały program inwestycji Grupy Energa. Do końca 2025 r. mamy na ten cel wydać ponad 20 mld zł. Jak będzie spłacana pożyczka z EBI? Udało nam się uzyskać wyjątkowe w Polsce warunki – spłatę 125 mln euro najpóźniej po 16 latach i kolejne 125 mln euro po 20 latach, z możliwością wcześniejszej spłaty. Jest to dla nas czysta gotówka, którą...
Największą nadzieją na pogłębienie polsko-polonijnej więzi jest młode pokolenie, które widzi, że Polska jest krajem bezpiecznym o szerokich perspektywach rozwoju. Uczestnicy debaty dyskutowali o roli Polonii w tworzeniu warunków do ekspansji polskich firm na zagraniczne rynki, zastanawiali się, co trzeba zrobić, żeby uruchomić potencjał Polonii tak, by spełnił się sen o zamieszkałych poza granicami Polakach, którzy wspomagają kraj rodzinny niczym 12. zawodnik na boisku. Mirosław Kochalski, wiceprezes zarządu PKN ORLEN, podkreślił w trakcie debaty, że obecnie istnieje baza, która pozwala zrobić kolejny krok w relacjach pomiędzy Polonią a Polską. Polonia, która zachowała świadomość narodową, wspaniale wspiera Polskę, dumną z ostatnich sukcesów. Znaczenie Polonii dla rozwoju polskich...
Tak, mamy nierozwiązany problem na składowiskach odpadów komunalnych. Mamy pożary oraz niebezpieczny biogaz składowiskowy, który wydziela się nawet kilkadziesiąt lat po zamknięciu składowiska. Mamy uwalnianie tego biogazu do atmosfery zamiast jego utylizacji i energetycznego wykorzystania. Mamy społeczności lokalne walczące o prawo do godnego życia w czystym klimacie i środowisku pomimo państwowych gwarancji bezpieczeństwa ekologicznego. Najskuteczniejszym i sprawdzonym w świecie rozwiązaniem tego problemu są instalacje utylizacji energetycznej biogazu składowiskowego OZE, które są ogniwami bezpieczeństwa ekologicznego na składowiskach. Ograniczają one emisję biogazu do atmosfery, chronią lokalne społeczności i środowisko oraz wytwarzają energię elektryczną. Instalacje te są postulowane i...
Ryszard Kapuściński
Kluby integrują lokalną społeczność i pracując dla niej, dają impuls do pozytywnego działania. Od 13 do 15 października 2017 r. odbędzie się III Nadzwyczajny Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”. Spotkamy się w niezwykle gościnnym miejscu, czyli w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale. Wprawdzie od historycznego (ze względu na rangę gości, którzy przyjęli nasze zaproszenie, jak i na rekordową frekwencję) XII Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” minęło zaledwie parę miesięcy, doszliśmy do wniosku, że powinniśmy jeszcze raz w tym roku spotkać się i porozmawiać. Co tydzień powstają nowe kluby „GP”, otrzymujemy mnóstwo mejli i telefonów od różnych środowisk, które chcą pracować dla Polski pod naszym szyldem. Wokół klubów „GP” skupia się ta patriotyczna część...
Ostry makijaż, wyzywające ciuchy. Długie, śniade nogi owijają się wokół rury. Kręgosłup dziewczyny wygina się do tyłu pod niemożliwym wręcz kątem. Anna tańczy, bywalcy klubu krzyczą. W tym samym czasie jej matka modli się o nawrócenie córki. W końcu Bóg ją wysłuchuje. Dziś śladu nie ma po kuszącym image’u. Na twarzy Anny nie zobaczy się szminki, pudru czy tuszu do rzęs. Jej codzienny strój to niebieski habit; skromna sukienka za kolana, bluzka, welon. Przyjechała do Szczecina na kilka dni, na Boski Festiwal organizowany dla młodzieży przez księży salezjanów. Uczyła wielbić Boga tańcem. Jednak nie takim, jakim parała się przez znaczną część życia. Podwójne życie Anna przyznaje, że „nie znała Jezusa”. Do kościoła przestała chodzić, mając 12 lat, zaraz po otrzymaniu sakramentu...
Grzegorz Broński
Kaja odwiedziła przyjaciela. Nie wiedziała, że to zwyrodnialec skazany za brutalny gwałt. Podczas kłótni Artur W. zabił kobietę, ciało ukrył w wersalce i zniknął. Wprawdzie szybko wpadł, ale działaniami policjantów z Łodzi i tak zajęła się prokuratura... Kaja W. miała dopiero 20 lat, ale pochodząca ze Zduńskiej Woli dziewczyna szybko musiała zacząć twardo stąpać po ziemi, bo już jako nastolatka została matką. I samotnie wychowywała syna. Młoda kobieta szybko rozstała się z ojcem dziecka, a do niedawna nie była związana z żadnym mężczyzną. Aż do chwili, gdy przed kilkoma miesiącami poznała starszego o 9 lat Artura W., który wynajmował mieszkanie w Łodzi. Zadurzyła się w nim bez pamięci. Snuła plany na przyszłość u jego boku, nawet remontowała dom, aby mieli gdzie wspólnie spędzać czas....
Tekst ten będzie dotyczył problematyki dość powszechnej u władców samorządów, czyli wykorzystywania kultury popularnej i artystów do propagandy, w tym wypadku do kształtowania wizerunku prezydenta Poznania. Gdy w 2014 r. Jacek Jaśkowiak wygrał wybory na prezydenta Poznania, kojarzył się większości wyborców ze szpakowatym panem w słusznym wieku, spoglądającym z ulicznych plakatów przenikliwym spojrzeniem zza prostokątnych oprawek okularów. Czasem na zdjęciach w prasie jego pokrytą siwizną głowę godnie wieńczył beret z antenką. Wiadomo, poznaniacy ludzie spokojni i mieszczańscy, lubią tradycję i porządek. Jednak po wyborach Jacek Jaśkowiak przeszedł postępową transformację. W kąt poszedł beret, zniknął krawat, a sam prezydent w rozpiętej koszuli z celebrytą-wesołkiem Maciejem Nowakiem...
Marcin Wolski
„Orphan X” Gregga Hurwitza jest dość zręcznym połączeniem wątków i postaci znanych skądinąd. W bohaterze najwięcej chyba jest z Leona Zawodowca i Jasona Bourne’a. Choć są różnice. Leon jest najemnikiem, Bourne uciekinierem ze służb, Evan nawróconym grzesznikiem, który zabija, ale tylko złych ludzi, w dodatku pro publico bono. Rosjanie specjalizują się w agentach „matrioszkach”, wykształconych w Rosji i podstawionych pod amerykańską tożsamość, Jankesi wolą rodzimą hodowlę superagentów. Evan jest 10. modelem programu „Orphan” (Sierota”), którego celem jest przekształcenie porwanych sierot w bezlitosnych zabójców, działających oczywiście w interesie państwa, sięgających tam, gdzie państwo nie sięga. Podobnie jak wielu jego poprzedników, Evan w którymś momencie dochodzi do wniosku, że...
Maciej Parowski
Z dwóch filmów według Kinga na naszych ekranach – „Mrocznej wieży” i „To” – wybieram drugi, bo jest celniejszą adaptacją prozy króla horroru. King bywa najlepszy w realiach małych miasteczek – w takim się wychował – dotkniętych złem, niesamowitością. Znamy to z debiutanckiej „Carrie”, brawurowo sfilmowanej przez De Palmę, ze „Smętarza dla zwierzaków”. Demona/potwora porywającego dzieciaki w Derry w stanie Maine oglądamy w prologu. Chłopczyk biegnący w deszczu za papierową łódką zostanie okaleczony, a potem wciągnięty do ściekowego kanału. Oprawca ma twarz klowna i zębiska rekina, ale przybiera różne postaci, a zapowiadają jego przyjście czerwone baloniki. Co 27 lat atakuje miasteczko i wtedy giną dzieci. Bohaterowie najnowszej adaptacji (na serial z 1990 r. posypały się gromy) to...
Jak to dobrze, że na liście, o której będzie tu mowa, już przy literze „A” widnieje nazwisko pisarza, który jest dla mnie czymś w rodzaju papierka lakmusowego: pokazuje, czym naprawdę jest górnolotnie brzmiąca i pozornie słuszna idea nowego zrywu, do którego namawiają pomysłodawcy manifestu ruchu Kultury Niepodległej. Widać na niej tych samych krzykaczy, którzy głosili „Nie Oddamy Wam Kultury”, samozwańców, uważających siebie za posiadaczy całej polskiej sfery kulturalnej. Twórcy ruchu mają też poważne żądania w imieniu wszystkich, którym bliska jest przyszłość polskiej kultury. Dalej jest mniej wzniośle, a bardziej chytrze. Chcą stworzenia na szczeblu samorządowym obywatelskiego mechanizmu finansowania i dystrybucji środków na kulturę oraz powołania – mocą ustawy – Obywatelskiej Rady...
Leśne warsztaty Ekologia Leśny Ogród Botaniczny „Marszewo” jest miejscem, do którego zabierałabym swoje dziecko w każdą letnią niedzielę, gdyby nie odległość. Ale ci z Państwa, którzy mieszkają w Trójmieście, mogą korzystać z uroków „Marszewa” bez ograniczeń. A jest to ogród niezwykły, bo powstał z myślą właśnie o dzieciach. W każdą niedzielę do końca września odbywają się tu leśne warsztaty, na których dzieci nie tylko dowiadują się o faunie i florze lasu, ale także uczą się, jak o nie dbać. „O czym szumi las” Film „O czym szumi las” jest sympatycznym filmem animowanym z dużą liczbą piosenek, przeznaczonym dla najmłodszych widzów. Opowiada historię mieszkańców lasu, którzy postanowili ustanowić prawo o „niezjadaniu się nawzajem”. Dzięki temu każde zwierzę będzie się czuło w lesie...
W 1920 r. bolszewicy planowali przejść po „trupie białej Polski”, by wesprzeć zrewoltowane Niemcy. W 1922 r. generał von Seeckt, dowódca niemieckiej Reichswehry, pisał: „Egzystencja Polski jest nie do zniesienia, nie do pogodzenia z życiowymi interesami Niemiec… Polska musi zniknąć i zniknie przez swoją słabość i z naszą pomocą dzięki Rosji”. Marzenia i plany obu zawziętych wrogów Polski zyskały szansę realizacji w 1939 r. Rzeczpospolita Polska, oparta na rzymskich chrześcijańskich zasadach wolności, podmiotowości człowieka i szacunku dla prawa, była dla totalitarnych, cynicznych reżimów wrogiem idealnym. Wrogość komunizmu i nazizmu tylko pozornie wyglądała na nieprzezwyciężoną. Właściwie nie powinno dziwić, że partia mająca w nazwie socjalizm i robotników, dogada się z partią...

Pages