Nr 6 z 9 lutego 2011

Jarosław Grzędowicz
„Moje serce jest złamane, a krew wrze. Wszystko, czego dokonałem przez 10 lat, przepadło w jeden dzień” – napisał Hawass w liście do swoich włoskich kolegów. Muzeum znajduje się w sąsiedztwie głównej siedziby Narodowej Partii Demokratycznej Mubaraka i placu Tahrir, gdzie wciąż dochodzi do protestów i starć z policją. Jeśli siedziba partii stanie w płomieniach albo zostanie zburzona, Muzeum Kairskie również będzie zagrożone, wraz z jego 120 tys. artefaktów o niemożliwej do oszacowania wartości, w tym słynną złotą maską grobową Tutenchamona. Co gorsza, wieści o rabowaniu muzeów, stanowisk archeologicznych i zabytków napływają z całego kraju. Niektóre z nich znajdują się na pustyni, inne w pobliżu różnych miejscowości. Współczesny Egipt dosłownie siedzi na swoich 4 tys. lat historii i ci...
Piotr Ferenc-Chudy
Ma Pan korzenie kresowe, czy to determinuje Pański stosunek do historii Polski? Oczywiście. Przede wszystkim z przekazów rodzinnych już jako dzieciak poznawałem koszmarne losy Polaków pod rosyjskim czy bolszewickim panowaniem. Później tę wiedzę pogłębiałem, czytając fachową literaturę, co również wpłynęło na mój stosunek do aktualnych wydarzeń. Na przykład jeśli chodzi o sprawę smoleńskiej tragedii. Byłem zszokowany oddaniem śledztwa w ręce Rosjan, które miało świadczyć o zaufaniu do nich, a ściślej do rosyjskich instytucji państwowych. Takie zaufanie mogą mieć tylko naiwni lub ludzie kierujący się złą wolą w kontekście polskiej racji stanu. Obojętne, czy ta Rosja jest biała, czerwona, seledynowa czy nie wiadomo jaka, z pułkownikiem KGB na czele, jest jasne, że aspiracje imperialne...
Jacek Kwieciński
Perspektywy „Plan [ratunkowy] dla Grecji nie działa” – oświadczył jeden z szefów banku centralnego w… Portugalii. Bezrobocie w strefie euro utrzymuje się na poziomie 10 proc. Można oczywiście zakładać, że Niemcy wszystko uporządkują czy też podporządkują (sobie). Może nawet Unii nie będzie się dzielić na strefy. Czy zapewni to „Europie” świetlaną przyszłość, nie mówiąc już o obywatelskiej demokratyzacji, należy raczej wątpić. W USA niby kryzys się przezwycięża, giełdy podskoczyły, ale owo „przezwyciężenie” (wciąż wysoce niepełne) odbywa się ogromnym kosztem, przesuniętym w przyszłość. Poza tym wzrasta groźba inflacji. O finansowo-gospodarczej „świetlanej przyszłości” Polski zamilczę. Niewiarygodni Zdumiewa mnie kompletny brak reakcji na informację, że o lądowaniu samolotu w...
Jarosław Grzędowicz
Przebadano siedmiu ochotników, którzy spędzili trzy dni, leżąc w łóżku w zamkniętym pokoju w laboratorium,. Przez cały czas monitorowano ich pracę mózgu, mierzono wdychaną ilość powietrza i wydychanego dwutlenku węgla, o tych samych porach otrzymywali posiłki o identycznej zawartości kalorii. Tylko że część z nich przesypiała normalnie noc, a część spędzała ją bezsennie. Dzięki temu badacze mogli zmierzyć dokładnie, ile energii zużywa ciało człowieka podczas snu i podczas czuwania. Uczeni próbują w ten sposób dowiedzieć się dokładniej, po co się śpi. Jedna z teorii mówiła, że podczas snu organizm przyswaja energię. Z bilansu wynika, że to zbyt duże uproszczenie. Sen daje możliwość zgromadzenia energii, ale zaledwie tyle, ile jest w kawałku pieczywa, szklance mleka, czy jabłku....

Pages