Nr 19 z 6 maja 2020

Tomasz Łysiak
Dochodzą do mnie wieści, że pani Kidawa-Błońska chce się wycofać z wyborów, w których jednak pozostanie jako kandydatka. I się pytam panią Kidawę-Błońską: Dlaczego? Why? Warum? Paciemu? Perché? To ostatnie zaakcentuję nawet śpiewnie tenorem jak w operze Rossiniego: „Ma perché? Ma perché”? (Ale dlaczego?). Naród zawiedziony będzie.  Demokracja, która przecież zagrożona i w gruzach, też zawiedziona będzie. „Gazeta Wyborcza” zawiedziona będzie. Komisja Europejska zawiedziona będzie. Trzeba walczyć. To fight! Nie dać tym faszystom, nazistom, rasistom, szowinistom, populistom, nacjonalistom, pisiorom, dyktatorom, przejąć władzy, którą posiadają! Nie można odpuszczać! Pani wraz z Borysem Budką to przecież najlepsze, co Polskę może spotkać: kompetencja, pewność jutra, troska o budżet...
Katarzyna Gójska
W kulminacyjnym momencie epidemii – związanym z koniecznością uruchamiania gospodarki, z obowiązkiem przeprowadzenia w terminie konstytucyjnym wyborów prezydenckich oraz ciągłego ograniczania transmisji choroby – totalna opozycja uznała, iż nadszedł czas na zorganizowanie Polakom totalnej jatki. Polityka ma – wedle ich planu – ociekać pogardą, manipulacjami i odstręczać. Nastała odpowiednia pora na króla politycznego szamba. Donald Tusk wszedł do akcji. Misję ma do bólu przewidywalną – musi zrobić wszystko, by odebrać Polakom prawo wyboru głowy państwa, bo kandydatka jego formacji okazała się groteskowo niekompetentna, i rozchwiać sytuację w państwie, by stało się ono mniej wydolne do realizacji swych powinności. I zdaje się, że w takich zadaniach czuje się on najlepiej, a być może ku...
Michał Rachoń
Jednolita i utrwalona przez lata linia orzecznicza Trybunału Konstytucyjnego jasno wskazuje, że w nadzwyczajnych okolicznościach o charakterze obiektywnym dozwolone jest wprowadzenie zmian w prawie wyborczym na mniej niż 6 miesięcy przed wyborami.  Jednak w tej sprawie uparcie udają idiotów zarówno najważniejsi politycy opozycji, jak i zaprzyjaźnieni z nimi sędziowie. O ile ci pierwsi najprawdopodobniej nie mają pojęcia, o czym mówią, o tyle ci drudzy ewidentnie świadomie wprowadzają opinię publiczną w błąd. Są bowiem wśród nich sędziowie, którzy sami tę linię orzeczniczą tworzyli. Zdaniem opozycji nie można w Polsce przeprowadzić wyborów korespondencyjnych, bo jest to niezgodne z konstytucją. Najważniejszym i jedynym konkretnym argumentem, jaki pada ze strony opozycji, jest...

Pages