Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wściekły Giertych tropi ziobrystów u Korneluka

FOT. ARCH.
FOT. ARCH.
Dodano: 14/07/2026 - Nr 29 z 15 lipca 2026

Nie było i nie ma żadnej afery „dwóch wież”. Potwierdziła to nawet ekipa, która dzisiaj zarządza prokuraturą z namaszczenia koalicji 13 grudnia. W furię wpadł jednak adwokat i poseł Roman Giertych. Efekt – żenująca kłótnia z działaczami Lex Super Omnia o to, kto jest bardziej „praworządny” i skłonny do rozliczeń „pisowców”. Nędzny obraz wymiaru sprawiedliwości.

Umorzenie śledztwa w sprawie tzw. dwóch wież powinno skłaniać do spokojnej, lecz stanowczej refleksji nad granicami używania prawa karnego w sprawach o oczywistym ciężarze politycznym – tłumaczy sędzia Franciszek Michera, karnista, były prokurator. Zwraca uwagę, że w postanowieniu o umorzeniu stwierdzono brak znamion czynu zabronionego. – Tymczasem sprawa przez długi czas funkcjonowała w przestrzeni publicznej jako jedna z najbardziej eksponowanych politycznie – podkreśla członek stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, który zaznacza: w takich przypadkach państwo musi działać z najwyższą starannością. – Nie dlatego, że

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze