Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

HEJ, ONUFRY, PAKUJ KUFRY!

FOT. WIKIPEDIA
FOT. WIKIPEDIA
Dodano: 14/07/2026 - Nr 29 z 15 lipca 2026

„Mrozy były siarczyste, do minus trzydziestu. Na wieżę nie było schodów, tylko metalowe klamry, tak zimne, że skóra przywierała do nich natychmiast. Zasypiając, zastanawiał się, czy zdoła rano wstać, czy nie zamarznie”.

Międzywojenny Buczacz, jak większość kresowych miast, był narodowościową i kulturową układanką: Polacy, Żydzi, Ukraińcy i Ormianie, trochę Rosjan. W sławnym aż po Tarnopol gimnazjum uczyli Żydzi, Ukraińcy, Polacy. Uczniowie też byli różni. Na lekcjach religii klasy dzieliły się na grupy – jednych zabierał rabin, innych ksiądz, a resztę greckokatolicki batiuszka. Ksiądz Ludwik Rutyna w mieście nad Strypą spędził dzieciństwo. Po maturze wyjechał do seminarium do Lwowa, które – pod nazwą Instytut Teologiczny – wchodziło w skład Uniwersytetu Jana Kazimierza. Była druga połowa lat 30. Ludzie mówili o wojnie oraz o ukraińskich nacjonalistach. On nie dawał wiary tym opowieściom. Dzień w dzień seminarzyści katolicy spotykali się z seminarzystami grekokatolikami na

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze