Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Swędzący problem

FOT. ADOBE STOCK, WIKIPEDIA
FOT. ADOBE STOCK, WIKIPEDIA
Dodano: 19/05/2026 - Nr 21 z 20 maja 2026

Gdy piszę ten tekst, odruchowo się drapię. Mamy XXI wiek. Ludzkość lata w kosmos. Wymyślono internet i sztuczną inteligencję. Nadal jednak nie pozbyliśmy się problemu wszy. To temat, o którym dyskutuje się niezależnie od statusu, miejsca zamieszkania i stopnia rozwoju kraju.

Jest jeden niezawodny sposób na to, aby w kolejce w sklepie utrzymywać dystans. O nie, nie jest to bynajmniej maseczka z napisem „COVID”. Tego mało kto już się w Polsce boi. Wystarczy w kolejce odebrać telefon i teatralnym szeptem powiedzieć: „Tak, pamiętam jeszcze o tym szamponie na wszy. Tak, mnie też swędzi”. A potem dzieją się cuda. Nagle jest przestrzeń. Sam doświadczyłem tego w aptece, gdy kupowałem preparat na wszy – którego zresztą nie użyłem, ale uznałem, że trzeba mieć go w domu na wszelki wypadek. Pani stojąca za mną w kolejce po usłyszeniu, co kupuję, w te pędy uciekła. Każdy bowiem wie, że wszawa przygoda to nic przyjemnego.

Ponieważ nie pamiętałem, czy w przeszłości dopadło mnie to

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze