Tomasz Sakiewicz

Tomasz Sakiewicz
Dopytują się najstarsi czytelnicy, kim są owe lemingi, których mamy ratować, podarowując im dodatkowy egzemplarz „Gazety Polskiej” lub „Codziennej”? Dlaczego mają swoje pieniądze przeznaczać na kupno gazety dla kogoś, kto w przeszłości źle wybierał? Myślę, że mam dla nich niezły przykład. Podczas rekolekcji na Stadionie Narodowym, które prowadził o. John z Ugandy, podszedł do mnie młody człowiek. Jest menedżerem w dużej firmie i ma trójkę dzieci. Powiedział, że głosował na Donalda Tuska, widzi jednak, jak jego polityka niszczy rodziny i kraj. Słabo znał naszą gazetę, ale chce ją kupować. To do takich ludzi musimy trafić. Do tych, którzy kochają Polskę i wierzą w Boga, ale zupełnie zawrócono im w głowie w sprawach politycznych. Są rozczarowani Donaldem Tuskiem, a polityków prawej strony...
Tomasz Sakiewicz
Kilka  tygodni temu zadzwonił do mnie szef Solidarności Piotr Duda z lekką pretensją w głosie o mój tekst na temat obchodów 10 kwietnia i udziału w nich Solidarności. Uważał, że byłem niesprawiedliwy wobec niego, gdyż skrytykowałem go za nieobecność w stolicy w trzecią rocznicę tragedii. Tymczasem wprawdzie nie było go w Warszawie, ale pojawił się w Gdańsku. Tego niestety nie wiedziałem. Chociaż wyraźnie pomyliłem się co do niego, za co przepraszam, bardzo ucieszył mnie jego telefon. Jeżeli szef Solidarności za punkt honoru uważa podkreślenie swojej roli w smoleńskich uroczystościach, to kondycja związku nie jest taka zła. Oczywiście trochę brakowało mi masowego udziału jego przedstawicieli na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, ale deklaracja Dudy rodzi nadzieję, że w...
Tomasz Sakiewicz
Jeżeli ktoś mi nie wierzył, że rok 2013 będzie końcem ekipy Donalda Tuska – o czym piszę od jesieni ubiegłego roku w „Gazecie Polskiej”, „Codziennej” i napisałem także pół roku temu w swojej książce „Partyzant wolnego słowa” – to dzisiaj może się przekonać, że miałem rację. Zmieniła się międzynarodowa koniunktura, kończąc epokę resetu w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, a także rozbijając niemiecko-rosyjskie kondominium w Polsce. Chociaż Rosjanie atakują, ich polityka skazana jest na ostateczną i sromotną porażkę, która może doprowadzić w dłuższej perspektywie do rozpadu Federacji Rosyjskiej. Trzeba o tym wszystkim pamiętać, gdyż wiele działań w Polsce jest wypadkową polityki globalnej. Rosja broni się przed utratą wpływów w Polsce, budując własny, całkowicie uzależniony od niej obóz...
Tomasz Sakiewicz
Bardzo zaszkodził nasz pisarz wszechczasów Henryk Sienkiewicz cesarzowi Neronowi. Co prawda cesarz mordował chrześcijan, być może podpalił Rzym (choć sprawa nie jest tu pewna), lubieżny był i mściwy. To tylko jedna strona medalu. Wszak na ucztę do Nerona dostać chcieli się niemal wszyscy przedstawiciele cywilizowanego świata. Takich potraw, win, pląsających półnagich kobiet nie było nigdzie. Przepych i kunszt ludzi przygotowujących te wydarzenia kulinarno-artystyczne trudno nawet porównać z późniejszymi ucztami w tkniętym wschodem Bizancjum. Wszak Neron, oprócz dogadzania sobie i gościom, uprawiał w ten sposób politykę. Gdzież łatwiej można było skaptować zwolenników, wytropić ukrytych wrogów i zachwycić lud słuchający plotek ze spotkań u cesarza? Zamiast prowadzić wojny, wystarczyło...
Tomasz Sakiewicz
Sondaże, ale też najnowsze wydarzenia polityczne, wskazują na możliwe zwycięstwo PiS-u, nawet w przyspieszonych wyborach parlamentarnych. Jeżeli utrzymają się obecne trendy, PiS może nawet rządzić samodzielnie. To najczarniejsza perspektywa dla obozu III RP, przerażonego odpowiedzialnością za smoleńską zbrodnię i krach gospodarczy państwa. Jestem przekonany, że zrobią wszystko, by nie dopuścić do zwycięstwa partii Jarosława Kaczyńskiego. Jakie działania ten obóz podejmuje już dzisiaj? Przede wszystkimi próbuje zmienić własny wizerunek. To może się wiązać nawet ze zmianą premiera i wielu ministrów. Po drugie, szuka możliwości poszerzania koalicji rządowej. Nieoczekiwane zapowiedzi Tuska o sojuszu z SLD są alternatywą dla zmiany rządu. Być może zdarzy się i jedno, i drugie. Najważniejsze...
Tomasz Sakiewicz
By podjąć decyzję o zgodzie na przyśpieszone wybory, musimy dokonać – po pierwsze – szerszej oceny sytuacji społecznej, po drugie – mieć pewność, że zapewnimy uczciwość tych wyborów, a po trzecie – wcześniej powinien zostać powołany rząd techniczny, który przez przynajmniej pół roku sprawowałby władzę – z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Katarzyna Gójska-Hejke i Tomasz Sakiewicz.   Jeszcze trzy miesiące temu mówił Pan w rozmowie z „Gazetą Polską”, że przyśpieszone wybory są niemożliwe. Dziś politycy PiS nie wykluczają tego scenariusza – czy zatem ostatnie tygodnie tak radykalnie zmieniły sytuację polityczną w Polsce?           Rzeczywiście, sytuacja polityczna uległa zmianie. Obóz władzy przeżywa bardzo poważne trudności – jeśli...
Katarzyna Gójska-Hejke
By podjąć decyzję o zgodzie na przyśpieszone wybory, musimy dokonać – po pierwsze – szerszej oceny sytuacji społecznej, po drugie – mieć pewność, że zapewnimy uczciwość tych wyborów, a po trzecie – wcześniej powinien zostać powołany rząd techniczny, który przez przynajmniej pół roku sprawowałby władzę – z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Katarzyna Gójska-Hejke i Tomasz Sakiewicz.   Jeszcze trzy miesiące temu mówił Pan w rozmowie z „Gazetą Polską”, że przyśpieszone wybory są niemożliwe. Dziś politycy PiS nie wykluczają tego scenariusza – czy zatem ostatnie tygodnie tak radykalnie zmieniły sytuację polityczną w Polsce?           Rzeczywiście, sytuacja polityczna uległa zmianie. Obóz władzy przeżywa bardzo poważne trudności – jeśli...
Tomasz Sakiewicz
Na pewno nie zrobi tego obecny przewodniczący Piotr Duda. Upewnił mnie co do tego 10 kwietnia br., kiedy razem z wieloma osobami z kierownictwa związku został w domu, żeby nie wspierać uroczystości, które w opinii analityków wzmacniały PiS. Piotr Duda ma pełne prawo nie wspierać PiS-u i zakładać własną partię. Problem w tym, że organizacja, którą kieruje, ma w nazwie bardzo zobowiązujące słowo. Już sam fakt, że dziesiątego mijała rocznica śmierci matki chrzestnej „Solidarności” Anny Walentynowicz i jej wiceprzewodniczącego Lecha Kaczyńskiego oraz wielu ludzi mocno z tym ruchem związanych, zobowiązywał go do obecności w Warszawie. Ale „Solidarność” to coś więcej – to niezgoda na kłamstwo, na poniżenie Polaków, na brak suwerenności. Uroczystości każdego dziesiątego są jawną...
Tomasz Sakiewicz
W pierwszą miesięcznicę po katastrofie smoleńskiej po mszy św. zorganizowaliśmy koncert na pl. Teatralnym. Mimo ulewnego deszczu plac wypełnił się po brzegi. Po koncercie Jacek Sobala, ówczesny szef Trzeciego Programu Radia, stracił pracę. Powiedział na scenie jedno zdanie: „Polska nie jest dla łajdaków”. Odebrano to jako krytykę kandydata PO na prezydenta i wsparcie dla PiS.   Miesiąc później pojechałem do Krakowa, by wesprzeć tamtejsze obchody smoleńskie. Dopadła mnie wtedy jakaś lokalna ekipa telewizyjna i dopytywała, czy za miesiąc też będę wspierał takie uroczystości, bo ludzie szybko się znużą. Odpowiedziałem, że póki sprawa nie zostanie wyjaśniona, a zmarli odpowiednio nie zostaną uczczeni, nie ustąpimy. Wkrótce na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie rozpoczęła się wojna o...
Tomasz Sakiewicz
Źródłem ogromnego niepokoju stała się silna krytyka ze strony o. Tadeusza Rydzyka środowisk i ludzi wspierających telewizję Republika. Próba wyjaśnienia publicznie niektórych stawianych nam zarzutów, jak to np., że promujemy się u Tomasza Lisa albo to, że za darmo dostaliśmy od Zygmunta Solorza miejsce na satelicie, najwyraźniej nie dotarła do ludzi tworzących media, którym przewodzi o. Rydzyk. Dlatego jeszcze raz chcę podkreślić: nie reklamujemy się na portalu Tomasza Lisa, a za miejsce na satelicie zapłaciliśmy. Z wypowiedzi dyrektora Radia Maryja wynika, że nie dotarły też do niego bardzo liczne z naszej strony propozycje spotkania i wyjaśnienia wszystkich nieporozumień. W tej sytuacji jedynym sposobem pozostaje publiczne przekazanie o. Rydzykowi zaproszenia do wspólnej rozmowy. Jest...
Tomasz Sakiewicz
Bardzo rzadko używam określenia prawica. Wolę mówić o obozie patriotycznym. Wielu Polaków kochających Polskę nie ma bardzo prawicowych poglądów. Są często lewicowi gospodarczo albo dzięki swojej politycznej genezie w Solidarności mocno akcentują rolę związków zawodowych w życiu społecznym. Nie zmienia to jednak faktu, że znaczna część obozu patriotycznego ma poglądy prawicowe. Co w Polsce oznacza prawicowość? Na pewno przywiązanie do tradycyjnych wartości, szacunek do Kościoła i miłość do Ojczyzny. Prawica stawia na silne, ale ograniczone w swoich zapędach do rządzenia ludźmi i gospodarką państwo. Silne państwo jest niepodległe, zabezpieczone systemem sojuszy, dobrą armią i służbami zdolnymi zwalczać wrogie zakusy innych krajów i organizacji. W tej wizji na  pewno, poza drastycznymi...
Tomasz Sakiewicz
Sukces telewizji Republika doprowadzi w Polsce do zmian, których nie wymażą żadna medialna nawała ani polityczne intrygi. Powstaje telewizja, jakiej jeszcze u nas nie było, nastawiona na autentyczną debatę i wolna od cenzury   Przystąpiliśmy do projektu telewizji Republika z pełnym przekonaniem, że możemy wziąć udział w rewolucyjnej zmianie świadomości Polaków. Ogromna przewaga mediów konserwujących obecny układ polityczny stworzony w Magdalence może zostać zniwelowana. Na rynku prasy już nastąpiła rewolucja. Liczba sprzedawanych egzemplarzy tygodników o charakterze konserwatywnym dwukrotnie przebija liczbę nabywanych tygodników związanych z obozem liberalno-lewicowym. Pojawienie się „Gazety Polskiej Codziennie” stworzyło wyłom wśród dzienników społeczno-politycznych. Sukces „...
Tomasz Sakiewicz
„Wtopa” to najczęściej ostatnio powtarzane określenie stanu spraw publicznych.   Wtopa numer jeden: czekoladowy orzeł. Idea niezła – orzeł miał najpierw nacieszyć wzrok, a potem nakarmić uczestników prezydenckiej parady. Ktoś w ostatniej chwili poszedł jednak po rozum do głowy i uświadomił organizatorom, że przed zjedzeniem orła trzeba będzie go porąbać i stanie się to w świetle kamer. Za to można w myśl polskiego prawa nieźle beknąć. Organizatorzy szybko ratowali się pomysłem przewiezienia czekoladowego ptaka do radiowej Trójki. Tam będzie stał, aż się zepsuje, a potem, jak wytłumaczyła mistrzyni ceremonii, „zostanie zutylizowany”. Tylko już wtedy kamer nie będzie.   Wtopa numer dwa: pies z flagą. Pies był jednym z niewielu przypadków, kiedy ktoś na święcie flagi miał...
Tomasz Sakiewicz
Jak Państwo wiedzą, zaangażowaliśmy się w projekt telewizji Republika. Powstaje pierwsza niezależna telewizja publicystyczno-informacyjna, która ma stanowić alternatywę dla zabetonowanego układu medialnego III RP. Dobrą wiadomością jest to, że dla większości widzów będzie to telewizja dostępna bez dodatkowych opłat. Od 6 maja startuje na cyfrowym Polsacie i w kilkudziesięciu telewizjach kablowych. Wiele z nich już teraz zdecydowało się emitować próbny sygnał i wyłącznie od ich dobrej woli zależy dostępność naszej telewizji w Państwa domach. Mają Państwo prawo domagać się, by kablówki udostępniały Republikę. Już w najbliższych dniach zostaną wyemitowane karty Klubu Telewizji Republika, które przez rok będą umożliwiały odbiór sygnału w internecie oraz zniżki na zakup prenumeraty naszych...
Tomasz Sakiewicz
Przez trzy lata nawoływaliśmy, by nie pozwolić zamilczeć i zadeptać tragedii smoleńskiej. Temu służyły setki publikacji, kilkanaście sfinansowanych przez nas filmów, kilka książek, tysiące uroczystości i marszów organizowanych przez kluby „Gazety Polskiej”  w Polsce i na świecie. Długo mieliśmy poczucie, że jesteśmy sami. Najpierw przekonywano, że to nie ma sensu, bo ludzie zapomną. Potem, że jesteśmy grupą izolowanych oszołomów. Na koniec, że stworzyliśmy sektę. Ostatnio sytuacja zmieniła się nie do poznania. W podobny sposób jak „Gazeta Polska” pisze coraz więcej pism. Inne organizacje zaczęły włączać się w przygotowywanie uroczystości, które do tej pory były domeną naszego tygodnika i PiS-u. Zauważyłem nawet dyskretną rywalizację o to, by pokazać, że można zrobić coś w sprawie...
Tomasz Sakiewicz
Osiemdziesiąt tysięcy ludzi 10 kwietnia 2013 roku o godzinie 21.00 na Krakowskim Przedmieściu. Sto dwadzieścia tysięcy ludzi przez cały dzień. Pięć do dziesięciu tysięcy osób o godzinie 23.00 przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Przedstawiciele prawie czterystu klubów „Gazety Polskiej”. Kilkaset kół Prawa i Sprawiedliwości. Setki osób z Solidarnych 2010. Kilka tysięcy flag i transparentów. Czternaście godzin programu telewizji Republika, kilkanaście godzin transmisji telewizji Trwam, Radia Maryja i telewizji SKOK Stefczyka. Sto czterdzieści tysięcy egzemplarzy filmu o Lechu Kaczyńskim „Prezydent”, trzy koncerty i trzy filmy na telebimach. Prawie tysiąc osób ze służb porządkowych, nagłośnieniowych i innych pomagających w organizacji. Osiemdziesięciu kapłanów, w tym jeden biskup, w...
Tomasz Sakiewicz
Nie ma również wątpliwości co do tego, że gdyby rzeczywiście uderzył w podłoże z taką prędkością, co do której nie ma sporu – 9 metrów na sekundę, czyli tyle, ile przy normalnym lądowaniu – to o żadnym rozpadzie na tysiące części nie mogło być mowy. Jest nawet wysoce prawdopodobne, że by nawet nie pękł. W takiej sytuacji pytanie o to, co naprawdę stało się w pobliżu lotniska w Smoleńsku, nasuwa się samo. Co było przyczyną tak nieprawdopodobnego zniszczenia samolotu? Narzucającą się odpowiedzią jest stwierdzenie, iż doszło do wybuchu. Jeżeli wybuch, to kto go przygotował? Jeżeli wybuch, to możliwości jest naprawdę mnóstwo. Nie chcę w tym momencie o tym rozmawiać, bo moje wypowiedzi zbyt łatwo stają się przedmiotem dywagacji. Nie będę spekulował, kto mógł to zrobić, ale wiem, że...
Katarzyna Gójska-Hejke
Nie ma również wątpliwości co do tego, że gdyby rzeczywiście uderzył w podłoże z taką prędkością, co do której nie ma sporu – 9 metrów na sekundę, czyli tyle, ile przy normalnym lądowaniu – to o żadnym rozpadzie na tysiące części nie mogło być mowy. Jest nawet wysoce prawdopodobne, że by nawet nie pękł. W takiej sytuacji pytanie o to, co naprawdę stało się w pobliżu lotniska w Smoleńsku, nasuwa się samo. Co było przyczyną tak nieprawdopodobnego zniszczenia samolotu? Narzucającą się odpowiedzią jest stwierdzenie, iż doszło do wybuchu. Jeżeli wybuch, to kto go przygotował? Jeżeli wybuch, to możliwości jest naprawdę mnóstwo. Nie chcę w tym momencie o tym rozmawiać, bo moje wypowiedzi zbyt łatwo stają się przedmiotem dywagacji. Nie będę spekulował, kto mógł to zrobić, ale wiem, że...
Tomasz Sakiewicz
To wszystko zasługa grupy niepokornych dziennikarzy, kilku polityków i rzeszy anonimowych społeczników. Mieli odwagę walczyć o prawdę i pamięć. Szczególne podziękowania należą się dziennikarzom „Gazety Polskiej” i wszystkich mediów z naszej grupy. Wielu z nich podjęło ogromne osobiste ryzyko, by zdobyć istotne materiały w sprawie Smoleńska. Niemal wszyscy byli stawiani pod pręgierzem rządowych mediów. Trzeba docenić ogromny wkład klubów „Gazety Polskiej”, organizujących manifestacje i inne uroczystości upamiętniające, i towarzyszących nam Solidarnych 2010. Szczególne podziękowania należą się kilku politykom: Jarosławowi Kaczyńskiemu, Antoniemu Macierewiczowi, Ryszardowi Czarneckiemu i Stanisławowi Pięcie, którzy wspierali nasze działania, często narażając się na niezrozumienie swojego...
Tomasz Sakiewicz
Po II wojnie światowej Rosjanie byli potęgą, ale korzystali głównie ze słabości Zachodu. Ekonomicznie zostali daleko w tyle i wreszcie w latach 80. przegrali rywalizację w wyścigu zbrojeń. Mimo upływu ponad 20 lat od rozpadu ZSRS nie udało im się odbudować nawet części tamtej potęgi. Nie wiadomo, jakich realnie sił mogą użyć, gdyż nie zawsze to, co jest na papierze, odpowiada prawdzie. Ich siłą, podobnie jak przez ostatnie kilkaset lat, jest słabość przeciwników. Korzystają szczególnie mocno z zainstalowanych na terytorium wroga agentów, lobbystów i pożytecznych idiotów. Działalność tych grup nie tylko ułatwia Moskwie załatwianie interesów, lecz także przygotowuje okazję do bezpośredniego zaangażowania militarnego. Bez przeciwdziałania ze strony zagrożonego państwa taka okazja...
Tomasz Sakiewicz
Szanowni Państwo, życzę Państwu wiary w możliwość zmiany otaczającego nas świata, wiary w lepszą Polskę i duchowe odrodzenie Polaków. Wkrótce czeka nas wielka próba i każdy z nas będzie mógł się w tej próbie sprawdzić. Niech Bóg da nam taką siłę i wiarę.
Tomasz Sakiewicz
Ostatni punkt programu, czyli przemarsz pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, i miasteczko namiotowe, przygotowywane są w razie dobrej pogody i gdy pozwolą na to warunki organizacyjne. Wszyscy, którzy chcą wziąć udział w ewentualnym proteście pod KPRM, proszeni są już w tym tygodniu o zgłoszenia do Biura Klubów „Gazety Polskiej”. Ponawiam mój apel do wszystkich środowisk prawicowych, a szczególnie mediów, o wyciszenie sporów i unikanie wzajemnych napaści oraz o pełną pomoc przy demonstracjach z okazji 3. rocznicy tragedii smoleńskiej. Nie chodzi o to, kto na tym zyska, lecz o to, by zyskała przede wszystkim Polska. A Polska potrzebuje zmian. Mamy obowiązek bardzo mocno upomnieć się o prawdę o śmierci elity naszego narodu. W przyszłości nasze dzieci i wnuki z tego obowiązku nas...
Tomasz Sakiewicz
Niestety, niewiele zostało z tradycji Rzeczypospolitej wielonarodowej istniejącej od czasów jagiellońskich, a tak mocno podjętej przez Józefa Piłsudskiego. Ostatnim akordem tej polityki była budowa bloku państw Europy Środkowo-Wschodniej propagowana przez Lecha Kaczyńskiego. Tylko czy Polska powinna się wyzbywać tych tradycji? Bez niepodległych narodów Europy Wschodniej nie ma bezpiecznej Polski, a historia pokazała, że czasem nie ma Polski wcale. Trudno sobie wyobrazić narodowca, który nie jest patriotą. Ale bycie patriotą to nie powtarzanie słownych i historycznych kalek, tylko stała troska o własny naród. W naszym interesie jest niepodległa Polska z systemem przyjaznych sojuszy na zachodzie i wschodzie. Przyjazny sojusz z Rosją nie jest dzisiaj możliwy nie dlatego, że my go nie...
Tomasz Sakiewicz
Jeszcze kilka oświadczeń w mediach w stylu Agnieszki Holland i PO spadnie w sondażach poniżej 20 proc. Łatwo można sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby do potępienia PO dołączył Adam Michnik, Jurek Owsiak, Tomasz Lis i Monika Olejnik. Tuskowi zostałby już tylko klub miłośników Lecha Wałęsy i biskupa Pieronka. Wizerunek buraka i wariata na pewno sukcesu by mu nie dał. Lider PO poszedł jak na razie swoją ulubioną drogą – nie podjął żadnej decyzji i próbuje oszukać wszystkich uczestników obozu władzy, zwlekając z rozstrzygnięciami, jak długo się da. Na dłuższą metę to wybór najgorszy, bo straci wszystkich. Może jednak liczyć na cud albo wyciągnąć jeszcze jakiegoś asa z rękawa. Problem w tym, że asy w stylu obietnic o nowych stadionach, lepszych drogach czy zielonej wyspie wychodzą mu...
Tomasz Sakiewicz
To do niedawna wystarczało. Dzisiaj propaganda rządowych mediów niespokojnych głów już nie uspokaja. Niemal każda antyrządowa manifestacja ściąga tłumy. Młodzi ludzie szukają coraz bardziej radykalnych rozwiązań, odrzucając cały istniejący system. Nie wiadomo, co się z tego wykluje. Z dala od świata politycznego słychać rosnące niezadowolenie i nie wiadomo, jaki płomień może się pojawić. Różne siły próbują położyć rękę na zbuntowanych 20-latkach. Mamy żywioł, który trudno będzie zagospodarować. Rośnie bezrobocie wśród młodych, frustruje ich fakt, że nie mają takich samych szans jak ich rówieśnicy na Zachodzie. Są mocniej przywiązani do narodowej tradycji niż ich ojcowie. Czekają na wiosnę, szukają okazji, by przeżyć własny bunt – kolejnego pokolenia w polskiej historii.
Tomasz Sakiewicz
możliwości zmiany szefów najważniejszych instytucji w wyniku zamachu, a przynajmniej zbrodniczych błędów i zaniechań. Mówimy też o śledztwie, które miało legitymizować elity III Rzeczypospolitej. Rządowi nie pomogły największe grupy medialne, zaangażowanie aparatu państwa, masowy udział w kłamstwie smoleńskim celebrytów oraz zastraszanie i niszczenie garstki zbuntowanych dziennikarzy. Dzisiaj do prawie trzyletniej pracy „Gazety Polskiej” dołączają kolejne media. Społeczeństwo chce znać prawdę i absolutnie nie wierzy w rządowe brednie. Przyjdzie czas, że wielu sponsorów tych kłamstw będzie musiało się z tego wytłumaczyć przed opinią publiczną. Bo nie jest normalne to, że im bardziej jakieś medium angażowało się w popieranie kłamstwa smoleńskiego, tym więcej miało reklam. Ktoś te decyzje...
Tomasz Sakiewicz
Jakie plany polityczne ma PiS na najbliższe miesiące? Na początku lutego złożymy wniosek o wotum nieufności wobec rządu Tuska. Będzie rozpatrywany albo pod koniec tego miesiąca, albo na początku następnego. Rozstrzygające o tym przepisy nie określają tego precyzyjnie. Nie sądzę, by marszałek Ewa Kopacz zwołała z powodu naszego wotum dodatkowe posiedzenie sejmu. Przypuszczam, iż będzie dokładnie odwrotnie – Platforma ostentacyjnie zlekceważy ten wniosek, choćby poprzez ustalenie 10-minutowych wystąpień klubów w czasie dyskusji nad nim. Tusk będzie mógł oczywiście w takiej sytuacji zabierać głos tyle razy, ile zechce. Ale ja – jako poseł referujący wniosek – również. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę na tę niecodzienną możliwość, bo przecież w tym sejmie ograniczanie praw opozycji stało...
Katarzyna Gójska-Hejke
Jakie plany polityczne ma PiS na najbliższe miesiące? Na początku lutego złożymy wniosek o wotum nieufności wobec rządu Tuska. Będzie rozpatrywany albo pod koniec tego miesiąca, albo na początku następnego. Rozstrzygające o tym przepisy nie określają tego precyzyjnie. Nie sądzę, by marszałek Ewa Kopacz zwołała z powodu naszego wotum dodatkowe posiedzenie sejmu. Przypuszczam, iż będzie dokładnie odwrotnie – Platforma ostentacyjnie zlekceważy ten wniosek, choćby poprzez ustalenie 10-minutowych wystąpień klubów w czasie dyskusji nad nim. Tusk będzie mógł oczywiście w takiej sytuacji zabierać głos tyle razy, ile zechce. Ale ja – jako poseł referujący wniosek – również. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę na tę niecodzienną możliwość, bo przecież w tym sejmie ograniczanie praw opozycji stało...
Tomasz Sakiewicz
Fantastyczną rolę odegrały tu kluby „Gazety Polskiej”, które w ciągu tygodnia zorganizowały dziesiątki pokazów w Polsce i za granicą. Film ciągle można kupić w księgarniach „Gazety Polskiej” i w biurze klubów „GP”. W rekordowym czasie zorganizowaliśmy pokaz wersji anglojęzycznej, co jest osobistą zasługą Dominika Tarczyńskiego oraz Oli Rybińskiej i Olgi Doleśniak-Harczuk, a także wielu innych osób, które nam bezinteresownie pomogły. Obecnie film jest tłumaczony na języki francuski i niemiecki. Wkrótce będziemy mogli wyemitować jego poszerzoną, językową wersję. Po prawa do emisji filmu zgłosiło się wiele telewizji, w tym telewizja Trwam i Puls. Telewizja Republika, jak tylko rozpocznie nadawanie, pokaże zarówno film Anity Gargas, jak i inne cenzurowane przez rządowe media. TVP oświadczyła...
Tomasz Sakiewicz
Wojujące ze sobą mocarstwa potrzebowały Polaków. Łatwiej było coś uzyskać od słabnących potęg. Nie uzyskano by jednak wiele, gdyby nie realnie istniejące wojsko i organizacje zdolne przejąć władzę. Bez tradycji podziemnego państwa i czynu zbrojnego Polacy w 1918 r. nie mieliby takich atutów w walce o wolność. Czytając kroniki Powstania Styczniowego, widać, że uczestników tego zrywu inspirowało Powstanie Listopadowe i Insurekcja Kościuszkowska. Kolejne pokolenia przekazywały sobie marzenie o Polsce i czekały na wystarczającą okazję, by spróbować. W ślad za marzeniami szły pomysły na walkę o niepodległość i organizowanie struktur państwowych w warunkach konspiracji. Pokolenie Solidarności wzorowało się na bohaterach Powstania Warszawskiego. Bez tamtej legendy nie byłoby masowego ruchu i...
Tomasz Sakiewicz
To wszystko nas nie złamało. Wokół „Gazety Polskiej” powstało wiele mediów należących do strefy wolnego słowa. Jesteśmy jedyną grupą medialną odnotowującą stały wzrost czytelników. Mamy jeden z największych portali internetowych, największą tego typu telewizję internetową (można ją już oglądać na wielu zwykłych odbiornikach), a teraz bierzemy udział w tworzeniu płatnej telewizji kablowej i satelitarnej. Mamy też własny dziennik i najbardziej elitarny miesięcznik publicystyczny „Nowe Państwo”. Z dziennikiem zdążyliśmy po prostu w ostatniej chwili. Nawet pisma podające się za większe od naszego w kioskach sprzedają o połowę mniej nakładu niż „Codzienna”. Resztę zawdzięczają zamówieniom z różnych instytucji. Prawdopodobnie jest to więc ostatni projekt dziennika papierowego na polskim rynku...
Tomasz Sakiewicz
Z królem Midasem wiąże się jeszcze jedna legenda. Apollo ukarał go oślimi uszami za złe sędziowanie w konkursie muzycznym. Przerażony Midas założył turban, a swoją tajemnicę zdradził jedynie fryzjerowi. Ten nie był w stanie wytrzymać presji. Poszedł nad morze, wykopał dół i krzyknął: „Król Midas ma ośle uszy!”, po czym dół zakopał. W miejscu tym wyrosły trzciny i szumiąc, oznajmiły wszystkim tajemnicę króla. Tusk wsadził do więzienia człowieka, który go nazwał matołem. Kibiców rozgonił do tego stopnia, że na stadion bez zaświadczenia o lojalności wobec rządu i karty pływackiej nie wejdą. Lud jednak coraz głośniej śpiewa o matole. Szum rozchodzi się po wsiach i miastach. Nie pomaga wyrzucanie niepokornych dziennikarzy ani kupowanie tych o słabszych kręgosłupach. Matole uszy wychodzą...
Tomasz Sakiewicz
Pisałem już, że nie zgadzam się z paroma wypowiedziami Grzegorza Brauna, ale robienie dzisiaj z niego albo z Ewki Stankiewicz największego zagrożenia dla życia publicznego, gdy prawdziwi terroryści, przestępcy i mordercy odbierają generalskie emerytury, a ci, którzy ich gloryfikują, uchodzą za główne autorytety, to zachęcanie następnych pokoleń do zdrady i cynizmu. Grzegorz i Ewa mówią to, co myślą. Ludzie ze szklanego ekranu mówią to, za co im płacą. Dzisiaj ich pracodawcą jest Urban albo któryś z wychowanków z WSI, jutro może być ktoś taki jak Brunon K. albo Ryszard C. (morderca z Platformy Obywatelskiej), pomijając stałego pracodawcę – ruską ambasadę. Wyobrażam sobie wtedy ton wypowiedzi w rządowych mediach o kontrowersyjnym chemiku z Krakowa wrobionym przez służby albo zrozpaczonym...
Tomasz Sakiewicz
Po artykule o trotylu wydawca znalazł się pod bardzo silną presją polityczną ze strony PO i rządu. Celem było zniszczenie największego krytycznego wobec władzy tygodnika. Wiele mówi informacja o nocnym spotkaniu Grzegorza Hajdarowicza z rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem przed publikacją artykułu – z byłym redaktorem naczelnym tygodnika „Uważam Rze” Pawłem Lisickim rozmawia Tomasz Sakiewicz. Dlaczego nie jest już Pan redaktorem naczelnym „Uważam Rze”? Tego, co się wydarzyło w ostatnich dniach, nie można wytłumaczyć racjonalnie. Wydawca Grzegorz Hajdarowicz podał kilka powodów mojego odwołania. Uraziła go publiczna krytyka z mojej strony wkładki o trotylu na wraku Tu-154M, którą sam zresztą zamieścił w „Rzeczpospolitej”.M...
Tomasz Sakiewicz
Nie można też zapomnieć o blokowaniu koncesji dla TV Trwam. Warto to przypomnieć w kontekście kolejnej rocznicy istnienia Radia Maryja. Te media istnieją o wiele dłużej niż niejedno wspierane przez KRRiT. Władza ograniczyła wolność zgromadzeń, próbuje cenzurować internet, przesłuchiwani są szefowie klubów „GP” organizujący wyjazdy na demonstracje. Policja nie przepuszcza nawet księżom w czasie kazań. Najdotkliwsze straty ponosi jednak polska kultura. Wartościowe filmy realizowane są głównie w drugim obiegu. Większość z nich współfinansuje albo wręcz realizuje „Gazeta Polska”. Dotyczy to również filmów Grzegorza Brauna. Niezależnie od tego, jak krytycznie oceniam niektóre jego wypowiedzi, nie zamierzam tolerować żadnych zapisów na nazwisko. W najbliższym numerze „Gazety Polskiej”...
Tomasz Sakiewicz
Do pewnego stopnia próbą ziszczenia tych marzeń była II Rzeczpospolita. Zbudowano dość silne państwo, niestety nie do końca obejmujące tereny dawnej Rzeczypospolitej i z niestabilną demokracją. Jednak i taka RP wystarczyła, by spełnić wiele marzeń i pobudzić narodową dumę. Na krótko. Jej upadek postawił nam wymagania skrajne. Nieludzkie totalitaryzmy z Moskwy i Berlina nie mogły być dla nas żadną propozycją. Przez dziesięciolecia rządów komunistycznych przyjęcie bolszewickiego systemu było uważane za odrzucenie polskiej tożsamości. Zatruty jad bolszewizmu jednak pozostawił ślady. Duża część Polaków zatraciła poczucie dumy i wspólnoty narodowej. Odradza się ono powoli i często w sposób bardzo spazmatyczny, ale nieubłagany. Nie ma jednego wzorca bycia Polakiem, ale jest pewien zakres...
Tomasz Sakiewicz
Narodowcy mają prawo do powołania własnej formacji. Problem w tym, czy wszyscy, którzy uczestniczą w Marszu Niepodległości, chcą być jej promotorami, szczególnie promotorami niektórych bardzo kontrowersyjnych idei nowej formacji. Polska Romana Dmowskiego była pomysłem, który zostawiał Rosji możliwość ekspansji na tereny wschodnie I Rzeczypospolitej. Budowanie państwa jednolitego narodowościowo pomniejszało już istniejący dorobek wielokulturowej Rzeczypospolitej, w której polskość fascynowała i jak się okazało, stała się atrakcyjna dla innych nacji. Dmowski był bez wątpienia polskim patriotą. Jego wysiłek w kształtowaniu myśli narodowej nie może zostać zapomniany. Póki jednak działał legalnie w ramach carskiej Rosji, nie mógł głosić innych idei niż restytucja Polski w granicach etnicznych...
Tomasz Sakiewicz
System komunistyczny utracił ideową i propagandową otoczkę, ale zachował podstawowy mechanizm swojego istnienia: działające bez żadnych moralnych i prawnych ograniczeń służby specjalne. Te służby zakonserwowały swoje wpływy w państwach okupowanych przez ZSRS. Dzisiaj podnoszą głowę, próbując ratować upadające imperium. To się nie uda, ale najbliższe miesiące będą okresem niesamowitych zwrotów akcji i niestety kolejnych „wypadków” i „samobójstw”. Wcześniej czy później seryjny samobójca dotrze i do moskiewskiej wierchuszki. Taka jest logika funkcjonowania umierającego totalitaryzmu. Można to zrozumieć, oglądając „The Soviet Story”. Mamy już dziesiątki ekspertyz i analiz świadczących o tym, że w Smoleńsku doszło do zbrodni. Po dwóch i pół roku od katastrofy do opinii publicznej...
Tomasz Sakiewicz
Marek Rosiak zginął w efekcie histerii PO, chcącej wywołać skrajnie negatywne emocje wobec podważających oficjalną wersję władz w sprawie katastrofy. Ofiarą mordercy z PO miał być Jarosław Kaczyński. Zagadkowych śmierci jest coraz więcej. Na to wszystko nakładają się informacje o profanowaniu i podmienianiu ciał osób poległych w Smoleńsku. PO dorobiła się własnego cmentarzyka i nie może umywać rąk w tej sprawie. To partia Donalda Tuska doprowadziła do tego, że Polska żyje od pogrzebu do pogrzebu. Nieudolnie prowadzone śledztwa to efekt zmian w prokuraturze i osłabienia służb specjalnych. Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie nie „jak i dlaczego?”, ale „kto następny?”. Niestety ciąg dalszy nastąpi.

Pages