Paweł Wiejaczka

9 września 1951 r. w mieszkaniu przy al. Szucha podziemna organizacja Kraj wykonała wyrok śmierci na Stefanie Martyce – piewcy polskiego komunizmu. Martyka prowadził w Polskim Radio propagandową audycję „Fala 49 odpowiada”. Według archiwalnej dokumentacji radiowej audycja pojawiła się na antenie 1 lutego 1950 r. Paweł Wiejaczka Walczący niezłomnie o wolną Polskę żołnierze Polski Podziemnej byli w tych audycjach znieważani każdego dnia. Plugawy program rozpoczynał się od zajawki: „Tu Fala 49, tu Fala 49. Włączamy się”. Wyrok na propagandystę Marek Hłasko w „Pięknych dwudziestoletnich” pisał: „Bydlę to włączało się przeważnie w czasie muzyki tanecznej, [...] po czym zaczynał opluwanie krajów imperialistycznych; przeważnie jednak wsadzał szpilki w pupę Amerykanom, mówiąc o ich...
17 marca 1957 r. Polskie Radio Kraków nadało relację z procesji w Bieńczycach. Kończyła się ona w miejscu, gdzie miał powstać nowy kościół dla 80-tysiecznej społeczności Nowej Huty. Wtedy to abp Eugeniusz Baziak, celebrując mszę św. na miejscu budowy, poświęcił drewniany krzyż Miasto-dzielnica wybudowane na obrzeżach Krakowa miało być symbolem wielkiego postępu i potęgi, socjalistycznej technologii i futurystycznej myśli urbanistycznej. 17 maja 1947 r. prezydium rządu podjęło decyzję o budowie największego w Polsce kombinatu metalurgicznego i związanego z nim nowego miasta. Wzorem miały być kombinaty sowieckie z lat 30. i podmoskiewskie miasteczko zbudowane w stylu socrealistycznym. Na sowiecką modłę Faktyczny moment narodzin polskiego wzorca socjalistycznej metropolii to rok 1948...
„Stanąłem na przełomie dwóch półwieczy, lat i własnego życia. [...] Siedzę na celi śmierci z 40 – jak ja skazanymi. [...] Nadchodzi mój termin. Jestem zupełnie spokojny. Gdy mnie będą zabierać, to ostatnie moje słowa do kolegów będą: cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Ojczyznę i jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość” Te słowa, napisane w dzień Nowego Roku 1951, powstały w celi śmierci mokotowskiego więzienia. Grypsy pisał do najbliższych człowiek oczekujący na wykonanie wyroku. Jego śmierć może być symbolem odejścia tych, którzy mieli na zawsze pozostać nieznani, podobnie jak miejsce ich pochówku. Ppłk Łukasz Ciepliński, prezes IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – spadkobiercy Armii Krajowej – został zamordowany strzałem...
9 września 1951 r. w mieszkaniu przy al. Szucha podziemna organizacja Kraj wykonała wyrok śmierci na Stefanie Martyce – piewcy polskiego komunizmu. Martyka prowadził w Polskim Radio propagandową audycję „Fala 49 odpowiada”. Według archiwalnej dokumentacji radiowej audycja pojawiła się na antenie 1 lutego 1950 r. Walczący niezłomnie o wolną Polskę żołnierze Polski Podziemnej byli w tych audycjach znieważani każdego dnia. Plugawy program rozpoczynał się od zajawki: „Tu Fala 49, tu Fala 49. Włączamy się”. Wyrok na propagandystę Marek Hłasko w „Pięknych dwudziestoletnich” pisał: „Bydlę to włączało się przeważnie w czasie muzyki tanecznej, [...] po czym zaczynał opluwanie krajów imperialistycznych; przeważnie jednak wsadzał szpilki w pupę Amerykanom, mówiąc o ich kretynizmie,...
Na początku II wojny światowej, na podstawie rozkazu Stalina, setki tysięcy Polaków zostało wywiezionych z okupowanych przez Armię Czerwoną terenów Rzeczypospolitej i zesłanych do obozów przymusowej pracy, rozsianych na terenach Związku Sowieckiego. Udziałem zesłańców stały się okrucieństwa wojny, sowieckiej niedoli i tułaczki. Z powodu niezwykle trudnych warunków, wycieńczenia i chorób, przeżyć łagrowych i bezlitosnego traktowania znaczna część zesłańców zmarła. Generał Władysław Anders, wyprowadzając w 1942 r. z „nieludzkiej ziemi” swoją armię, uratował nie tylko żołnierzy, lecz także tych, którym udało się przeżyć sowieckie piekło, wśród nich około 20 tys. polskich dzieci Tak w 2007 r. pisał prezydent Rzeczypospolitej śp. Lech Kaczyński. Ten swoisty exodus, będący udziałem...
„Obławę przeżyłem! To były ciężkie warunki. […] Obozy »Groma« i »Brzozy« połączyły się. […] Nas zegnali aż pod Rygol, nad jezioro Brożane. Gdy nas tam Ruscy otoczyli, to przez pięć dni tam się z nimi biliśmy. Im amunicję dowozili, a nam nie. […] Dużo nas pobrali, dużo nas tam bardzo zginęło”. Tak opowiadał Bolesław Rogalewski, żołnierz AK ze zgrupowania Władysława Stefanowskiego „Groma”, o pięciodniowej bitwie stoczonej z jednostkami 3. Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej. W dniach 15–25 lipca 1945 r. na terenie powiatu augustowskiego Sowieci przeprowadzili operację wojskową. Miała ona na celu (jak podają rosyjskie źródła) rozbicie oddziałów partyzanckich oraz zatrzymanie członków podziemia niepodległościowego. Była to największa zbrodnia popełniona na Polakach tuż po...