Kajetan Rajski

Kajetan Rajski
Dla mnie to wszystko jest niepojęte. Rozumiem jeszcze, że można kogoś zabić w czasie wojny, w walce, na froncie. Ale tak z zimną krwią najpierw skazać na śmierć, a potem strzelić z tyłu, to dopiero trzeba być bandytą. To właśnie oni byli bandytami, choć tak nazywali ludzi takich jak mój ojciec – ze Stanisławem Łukasikiem, synem kpt. Stanisława Łukasika ps. Ryś, rozmawia Kajetan Rajski Pański ojciec był równolatkiem II Rzeczypospolitej. Mój ojciec, Stanisław Łukasik, urodził się 2 sierpnia 1918 r. w Lublinie. Wzrastał w tych latach w blasku chwały Marszałka Józefa Piłsudskiego. Rodzina była bardzo patriotyczna. Ojca wychowywano w duchu umiłowania ojczyzny. Od najmłodszych lat pałał miłością do wojska. Ponoć już w wieku kilku lat wystrugał sobie drewnianą szabelkę i bawił się w...
Kajetan Rajski
Byłem wtedy w Ostrowi. Czekaliśmy na ojca, bo miał przyjechać na imieniny Stanisława, mojego wuja. Mówił: – Na imieniny dam radę do was wpaść. Myśmy czekali, a ojciec nie przyjechał. Przez parę dni nie wiedzieliśmy, co się z nim dzieje. Dopiero od wujenki z Warszawy dostaliśmy informację o aresztowaniu taty – z Andrzejem Pileckim, synem rtm. Witolda Pileckiego, rozmawia Kajetan Rajski Pamięta Pan wyjazd ojca na wojnę 1939 r. spod szkoły w Krupie? Oczywiście. A gdybym nawet nie pamiętał, to pięknie o tym opowiadał Jan Łapian, syn sołtysa, nieco starszy ode mnie, pochodzący z Krupy. – Ja ci opowiem wasze rozstanie w 1939 r. – mówił. – Wszystkich nas twoja mama wyprowadziła przed szkołę. Dalej wspominał, że mobilizacja była w Sukurczach, natomiast mieszkańcy Krupy i uczniowie zebrali się...
Kajetan Rajski
Gdy po raz pierwszy spotkałem Michała, wyglądał jak Yeti. Olbrzymi, z talerzowcem na piersi, obwieszony granatami jak świąteczna choinka, z drewnianą kaburą na piętnastostrzałowy mauzer – z Andrzejem Pityńskim, rzeźbiarzem monumentalistą mieszkającym w USA, autorem pomników poświęconych Żołnierzom Wyklętym, o jego krewnym Michale Krupie „Wierzbie”, „Pułkowniku”, rozmawia Kajetan Rajski Pana wujek Michał Krupa nie miał łatwego dzieciństwa. Michał Krupa to najstarszy brat mojej mamy. Urodził się 26 września 1920 r. w Kuryłówce, gdzie ukończył szkołę podstawową. W 1935 r. tragicznie zmarł jego ojciec, osierocając czwórkę dzieci: Michała – 15 lat, Stefanię – 10 lat, Staszka – 8 lat i Marynię – 4 lata. Na Michale spoczął obowiązek opieki nad rodziną. Podjął pracę jako drwal przy wyrębie...
Kajetan Rajski
Ojciec nie liczył na pomoc zachodnich sojuszników. Wiedział, że Polska będzie uzależniona od ZSRS. Pod okupacją sowiecką walka szła o przetrwanie, dlatego niemożliwe były spektakularne akcje zbrojne. Chciano chronić ludzi przed bezpieką – zarówno tych z oddziału, jak i miejscową ludność – z Adamem Brońskim, synem kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, rozmawia Kajetan Rajski Czy u Pańskiego ojca pojawiła się kiedykolwiek myśl, by po tzw. wyzwoleniu wstąpić do komunistycznego Wojska Polskiego? Po akcji „Burza” ojciec rozwiązał oddział, była to bardzo wzruszająca uroczystość. Szybko się jednak okazało, że jest na „czarnej liście” u Sowietów, że jego życie jest zagrożone. „Uskok” pozostał w konspiracji, zebrał na nowo ludzi. Dobrze zrobił, ponieważ „Lekarz” i „Brzytwa”, którzy się ujawnili...
Kajetan Rajski
Rodziców zastrzelono znienacka, od tyłu – z Januszem Niemcem, synem mjr. Antoniego Żubryda i Janiny Żubryd, Żołnierzy Wyklętych, rozmawia Kajetan Rajski Przed Świętami Wielkanocnymi 1946 r. doszło do drugiego aresztowania Pana i Pana Babci. W Wielkim Tygodniu przed nasz dom zajechały trzy studebakery, wypełnione wojskiem uzbrojonym po zęby. Nastąpiło aresztowanie mojej cioci Krystyny, mnie oraz babci. Kto wydał rozkaz aresztowania? Rozkaz aresztowania Janusza Żubryda – czyli mnie – wydał osobiście szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie. Babcia była aresztowana tylko jako  moja opiekunka czy pielęgniarka. Ewenementem był rozkaz aresztowania niespełna pięcioletniego chłopca. Przyznam się panu, że jestem kombatantem i mam legitymację kombatancką za...