21 września 2011

Dodano: 18/09/2011 - Nr 38 z 21 września 2011

„Noviny pro chuligány” – tak linię programową „Gazety Polskiej Codziennie” określiła czeska gazeta „Hospodářské noviny”. Zaliczyła ona powstanie prochuligańskiego dziennika do nielicznych – obok wypasu owiec na Błoniach – ciekawych wydarzeń w nudnej kampanii wyborczej w Polsce. Tym bardziej iż: „Jedním z komentátorů listu má být i proslulý vůdce fanoušků Legie Varšava »Staruch«, toho času pobývající ve vazbě”. Za co naprawdę „toho času” Staruch „pobýva” w areszcie na Białołęce, dziennikarz Martin Ehl już nie sprawdził. Zadowolił się plagiatowaniem głupot „GW”. Kopiuj, przetłumacz, wklej – oto standardy pracy wielu zagranicznych korespondentów w Polsce. Owi znawcy nie rozumieją nawet, od kogo przepisują. I co o wiarygodności źródła sądzi tubylcza ludność. „Gazeta Wyborcza” ocenzurowała Piłsudskiego! Atakując „Gazetę Polską Codziennie” napisała, że szef działu opinie „GP Codziennie” Piotr Lisiewicz stwierdził, iż linia programowa dziennika to „bić k... y i złodziei”. Znaczy nie
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze