Ciemne moce

Dodano: 21/09/2011 - Nr 38 z 21 września 2011

Inne czołowe twarze rządzącego układu wolą się nie pokazywać publicznie, żeby nie drażnić ludzi, co ułatwia działanie Palikotu (bądź Paliktowi – nie wiem, jak się to odmienia, bo wobec tej postaci reguły mowy polskiej zawodzą). Nie dziw, że w trudnych sytuacjach rodzi się pokusa odwołania do mocy nadprzyrodzonych. Niestety osobisty telefon do Pana Boga ma jedynie ksiądz Natanek i nie udostępni go części hierarchii zaprzyjaźnionej z PO. Pozostaje więc druga strona. I w tym kontekście należy widzieć zatrudnienie emisariusza Behemota w telewizji publicznej. Można powiedzieć, że jest to program pilotażowy. Łatwo sobie wyobrazić zatrudnienie innych czartów w charakterze oficerów prowadzących. Przecież tylko Mefistofeles mógłby pomóc ministrowi Grabarczykowi, a Belzebub wspomnianemu wyżej sternikowi naszych finansów. W resortach spraw zagranicznych i wewnętrznych ślady kopytek już teraz są wyraźne jak podpis (cyrylicą!). Jeśli diabeł dobrze się postara, obrady koalicji PO–SLD–Ruch Poparcia
     
74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze