Niemcy. Manewry finansowo-polityczne

Podatkowy plan wyborczy Wszystkie szczegóły dotyczące tej fiskalnej reformy mają być znane dopiero jesienią. Na razie wiadomo, że chodzi głównie o obniżenie podatków dochodowych i innych dla obywateli najmniej i średnio zarabiających, w tym także dla małych firm rodzinnych. Rozpatrywane jest także obniżenie i znaczne ograniczenie tzw. podatku solidarnościowego, pobieranego przez władze od 21 lat na rzecz corocznego wielomiliardowego wsparcia dla administracji, systemu socjalnego i emerytalnego b. NRD. Sporo niemieckich komentatorów uważa jednak plan koalicjantów za mało realny i podyktowany głównie względami wyborów do Bundestagu (ich termin ustawowy przypada na koniec września 2013 r., ale możliwy jest wcześniejszy). Niższe podatki to sztandarowa obietnica FDP z roku 2009 – a partia ta w ciągu ostatnich 18 miesięcy utraciła ok. 2/3 społecznego poparcia z września 2009 r. – kiedy w wyborach ogólnoniemieckich otrzymała prawie 15 proc. głosów, najwięcej w swojej
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze