Jak Putin stchórzył przed kibicami z Zielonej Góry

Z powodu waszego oświadczenia zmieniono regulamin festiwalu. Czytając informację na ten temat w „Gazecie Lubuskiej”, można było odnieść wrażenie, że nie żyjemy w Polsce, lecz w państwie Putina: „Organizatorzy będą odbierali plakaty, flagi i trąbki. Nie wniesiemy też aparatu i kamery. Nie warto nagrywać festiwalu telefonem komórkowym. Jeśli uda nam się zarejestrować show, telewizja polska i rosyjska mogą żądać od nas odszkodowania. Z ogromnymi karami finansowymi muszą się liczyć osoby, które spowodują zerwanie transmisji. W grę wchodzą nawet kilkumilionowe odszkodowania. Namierzenie uczestników zamieszek nie będzie problemem. Widownia amfiteatru znajduje się pod bacznym okiem kamer
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: