Chińska draka Michała Tuska

COVEC wygrał przetarg na budowę dwóch odcinków autostrady A-2 w 2009 r. Był to pierwszy przypadek w Unii Europejskiej, kiedy to chińskie przedsiębiorstwo wygrało duży przetarg na roboty publiczne. Do tej pory Unia broniła się przed chińskimi firmami. Spowodowane to było tym, że Chiny nie dopuszczają na swój rynek zamówień publicznych z Europy.Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zdecydował się jednak na precedens i wyłom w europejskiej solidarności, wzbudzając tym gniew m.in. Komisji Europejskiej. Zgodnie z wymogami, firma ubiegająca się w Polsce o kontrakt w ramach zamówień publicznych powinna wykazać się stosownym doświadczeniem, które brane jest pod uwagę w trakcie procedury przetargowej. Nie wiadomo, jakimi osiągnięciami chwalił się COVEC. Do niedawna budował jedynie drogi i obiekty użyteczności publicznej głównie w państwach azjatyckich i afrykańskich.

W Angoli wybudował szpital, który niemal natychmiast zaczął się walić. W RPA o wiele miesięcy przeciągnął kontrakt na budowę systemu irygacyjnego. Na Fidżi, podobnie jak w Polsce, firma nie dokończyła budowy autostrady. Rząd Fidżi zerwał kontrakt po tym, jak przez pięć lat COVEC zbudował jedynie jedną trzecią odcinka drogi, podnosząc co chwila wartość inwestycji.

ABW informowała o kłopotach, jakie może przynieść Polsce kontrakt z chińską firmą. Minister Grabarczyk nie przejął się tym jednak i do końca wspierał chińską spółkę. Organizacje broniące transparentności i zwalczające praktyki korupcyjne zwracają szczególną uwagę na fakt, że interesy z chińskimi firmami obłożone są dużym ryzykiem korupcyjnym. Chińczycy w związku z nadwyżką pieniądza zmuszeni są do inwestowania znacznej ilości kapitału za granicą. Najpewniejsze są dla nich rynki Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Chińskie firmy gotowe są więc wiele poświęcić, aby móc  na nie wejść. Problem polega na tym, że ich działalność nie jest transparentna. Są one gotowe ponieść znaczne koszty dodatkowe, aby móc inwestować za...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: