Kryzys. Akt drugi

Tak sądzę. W latach 2007–2009 obserwowaliśmy kryzys sektora bankowego i szerzej – finansowego. To doprowadziło do recesji i w konsekwencji zmniejszenia przychodów w budżetach wielu państw. Te same państwa jednocześnie pomagały swoim sektorom finansowym wyjść z tarapatów, czyli też się zadłużały. Obecnie, po kilku latach, sektory bankowe poszczególnych krajów znajdują się w lepszej kondycji. Za to państwa zostały potężnie obciążone olbrzymimi deficytami budżetowymi. Muszą jakoś temu zaradzić, przerzucając ich spłatę na podatników. Inaczej mówiąc, kryzys rozwija się prostą drogą – wychodząc z sektora finansowego, przez deficyty budżetowe i zadłużenie państw do – może jeszcze nie naszych –
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: