Beata S. grozi dziennikarzowi „Gazety Polskiej”

Zupełnie inaczej niż w znanych materiałach filmowych prezentowanych wcześniej przez media, była posłanka PO nie mdlała ani nie płakała, zachowywała się z dużą pewnością siebie, wręcz agresywnie.

Tego dnia w Sądzie Okręgowym w Warszawie w procesie karnym przeciwko S. i burmistrzowi Helu Mirosławowi W. zeznawał jako świadek były wiceszef CBA Ernest Bejda. Sędziowie pytali o analizy prawne CBA, na podstawie których dochodziło do kontrolowanego przekazywania korzyści majątkowych oskarżonym. Bejda odpowiedział, iż takie materiały podlegały sprawdzaniu na bieżąco. Dodał, że funkcjonariusze CBA są przeszkoleni, jakie kroki mogą w tym zakresie podejmować.

Sędziowie
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: