Raport MAK jest nieważny

Wydarzenia tego typu zawsze można traktować jako sprawdzanie odporności drugiej strony, ale wydaje mi się, że trzeba do nich przykładać właściwą miarę. Niewątpliwie testowaniem polskich polityków czy generalnie polityki polskiej było zdjęcie tablicy w Smoleńsku. Stało się to przed wizytą polskiego prezydenta i Rosja chciała postawić w trudnej sytuacji stronę polską. Chciała sprawdzić stopień twardości, elastyczności lub ugodowości polskich polityków.

Dlaczego?

Po pierwsze, żeby przetestować efekty skuteczności dotychczasowej polityki. A po drugie, żeby sprawdzić zasadę, którą często cytuje prezydent Komorowski: ufaj, ale sprawdzaj. Jeśli chodzi o
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: