Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kościół kupców

Dodano: 10/02/2026 - Nr 07 z 11 lutego 2026

Ruiny klasztoru widać już z trasy wyjazdowej z Tallina na północny wschód. Monumentalna fasada wejściowa kusi wzrok niemal każdego z przejeżdżających tędy kierowców. Bo takiej świątyni nie widzieli nigdzie indziej na świecie.

Zima w stolicy Estonii może nieco zaskakiwać. Ktoś nieuprzedzony mógłby spodziewać się, że skoro znajdujemy się na północy Europy, śniegu będzie tu po pas. I to od listopada aż do końca lutego. Zapewne bywają i takie śnieżno-zimowe tygodnie w Estonii. Aczkolwiek dosyć rzadko. Zdecydowanie częstszą sytuacją jest tutaj wszędobylska szarówka. Ogołocone z liści drzewa, pozamarzane kałuże, leżący na trawie szron. Szaro i buro. 

Sąsiadujący z miastem Bałtyk jest dla Tallina swego rodzaju stabilizatorem pogodowym. Zwyczajowo utrzymującym nad największym miastem Estonii grubą warstwę chmur. I dość dużą wilgoć, która z kolei sprawia, że rzadko kiedy mamy tu do czynienia z piękną białą i mroźną zimą. Zwykle jest taka, jak wspomniałem wyżej. Byle jaka.

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze