Kłamstwo, które odsłania prawdę

WYWIAD \ Z Antonim Macierewiczem rozmawia Dorota Kania

Słowa Putina to niesłychanie brutalny atak na śp. prezydenta Kaczyńskiego wprost przypisujący mu wydanie polecenia, które miało doprowadzić do tragedii. Aby uzyskać ten efekt, musiano uciec się do bezwstydnego kłamstwa, wymyślając treści, które nie istnieją na żadnym ze znanych zapisów czarnych skrzynek. Bezwzględność i cynizm tego postępowania przypominają działania z lat 40. w sprawie Katynia. Rządzący Rosją zachowują się tak, jakby chcieli zmusić opinię światową do wyboru: albo Kaczyński jest winny, albo my. Wiecie, że kłamiemy, i wiecie, co to oznacza. I właśnie takich musicie zaakceptować – mówi „Gazecie Polskiej” minister obrony Antoni MacierewiczCzy Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego dostała od Rosji stenogramy z kokpitu Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się w Smoleńsku? Przede wszystkim trzeba raz jeszcze stanowczo stwierdzić, że ani KBWLLP, ani jakikolwiek inny organ władzy publicznej w Polsce nie dysponuje
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze