Nadchodzi era ratela

Dodano: 29/11/2016 - Nr 48 z 30 listopada 2016

USA \ Kto stoi za Donaldem Trumpem

Nazywa się niepozornie, a na pierwszy rzut oka przypomina bardziej postać z kreskówki lub maskotkę niż jednego z najgroźniejszych drapieżników na świecie. Ratel miodożerny, miodożer czy też pszczoło-jamnik, jak mawiano dawniej. Co łączy go z Donaldem Trumpem i jego ludźmi, a w szczególności z tym jednym – Stevem Bannonem? Ratel miodożerny (bardziej majestatycznie brzmi to po angielsku – honey badger), to jedno z najbardziej fascynujących zwierząt świata. Ten pochodzący z Afryki ssak wielkości łasicy wdarł się przebojem do amerykańskiej kampanii wyborczej, gdy doradcy Trumpa zorientowali się, że jego charakterystyczne umaszczenie – biała pręga biegnąca od czoła do ogona – kojarzy się z odwiecznym obiektem drwin adwersarzy prezydenta elekta – rozczochraną czupryną. Prędko dopatrzono się większej liczby podobieństw. Ratel jest bowiem właścicielem niesamowicie grubej skóry, dzięki której jest odporny na ukąszenia pszczół, gdy bez pardonu atakuje ich gniazda w poszukiwaniu
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze