Jak pokonano lotniskową mafię

Dodano: 15/11/2016

BEZPIECZEŃSTWO \ Koniec bicia i zastraszania

Przez lata nieuczciwi taksówkarze trzęśli warszawskim lotniskiem Chopina, oszukując na kursach pasażerów przylatujących do Polski. Dopiero kilka miesięcy temu Mariuszowi Szpikowskiemu, szefowi Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze, udało się zlikwidować ten przestępczy proceder. „Gazeta Polska” ujawnia kulisy tej sprawy Lotnisko Chopina to największy port lotniczy w Polsce. W 2015 r. średnio obsługiwał miesięcznie prawie milion pasażerów. To dziesiątki tysięcy dziennie wylatujących lub przylatujących do Warszawy. Część z tych, którzy lądują, a następnie chcą dostać się do miasta, korzysta z taksówek oczekujących tuż przy wyjściu z hali przylotów. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że przez lata biznes ten był kontrolowany przez tzw. lotniskową mafię, która czerpała z tego krociowe zyski. Było to możliwe, ponieważ nieuczciwi taksówkarze nawet kilkakrotnie zawyżali opłaty za kurs nieświadomym niczego pasażerom. Jednocześnie zastraszali pracowników lotniska, którzy próbowali
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze