Wywiad wiedział o zamienionych ciałach i trotylu na wraku tupolewa

Pracownicy Agencji Wywiadu tuż po smoleńskiej katastrofie dowiedzieli się, że w Rosji doszło do zamiany ciał ofiar. Także w 2010 r. służby uzyskały informacje, że na wraku Tu-154M są obecne ślady materiałów wybuchowych. Polskie władze nie zrobiły nic z tymi informacjami. Bo ich głównym celem była dobra współpraca z Władimirem Putinem. Bez względu na fakty

Według naszych ustaleń bezpośrednio w przygotowanie wizyty prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego w Katyniu było zaangażowanych czterech pracowników Agencji Wywiadu, z których jeden zginął w Smoleńsku. Wszyscy byli oficjalnie pracownikami Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Byli związani z jego działaniami także po katastrofie. Po tragedii 10 kwietnia 2010 r. polskie służby specjalne, mimo że pozyskiwały bardzo istotne informacje, nie zrobiły z nich użytku. Teraz prokuratura bada, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa. Śledztwo jest w całości tajne – poza nim są prowadzone także inne postępowania dotyczące katastrofy smoleńskiej.
Zamienione ciała
Przed przylotem do Polski trumien z ciałami ofiar smoleńskiej katastrofy przebywająca w Moskwie ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz i Tomasz Arabski zapowiedzieli wszystkim bliskim, że zalutowane w Rosji trumny w Polsce nie będą otwierane.
– Nie wierzyłam w to, co słyszę, nie wydawało się nam to możliwe. Dowiedzieliśmy się o tym nad ranem 12 kwietnia 2010 r. Byliśmy w tak ogromnej traumie, że nawet ci, którzy chcieli otworzyć trumny, zdecydowali, że tego nie zrobią. Wierzyliśmy wtedy, że wszytko jest w porządku. Niestety, już w Polsce zaczęły się wątpliwości – mówi nam Ewa Kochanowska, wdowa po dr. Januszu Kochanowskim, rzeczniku praw obywatelskich. 
Jak wspominają bliscy ofiar, krytyczne refleksje pojawiły się przy odbieraniu trumien z hali sportowej Torwar. – Jedne trumny były lekkie jak piórko, inne bardzo ciężkie, jakby ważyły tonę. Bierzemy pod uwagę, że w trumnach może nie być szczątków naszych najbliższych...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: