Amerykański suspens

Dodano: 25/10/2016 - Nr 43 z 26 października 2016

USA \ Po trzeciej debacie prezydenckiej

Donald Trump, odpowiadając na pytanie prowadzącego debatę: „Czy uzna Pan wyniki wyborów w wypadku przegranej?”, powiedział: „Powiem wam w swoim czasie. Zachowajmy suspens”. Wygląda na to, że tak jak pracownicy mediów, kandydat republikanów rozumie zasady kreowania emocji stworzone przez Alfreda Hitchcocka. Tyle że medialni macherzy skupiają się tylko na jednej z nich: zacząć od trzęsienia ziemi, a potem tylko dokładać do pieca. A co jest najważniejsze u Hitchcocka? Suspens Kolejne wrzutki dotyczące molestowania kobiet przez Donalda Trumpa, zwierzenia w telewizyjnym studio skontrowane przez zeznania mężczyzny, który twierdzi, że widział na własne oczy, jak oskarżająca republikańskiego kandydata kobieta sama czyniła do niego awanse. Kolejne maile Partii Demokratycznej i ludzi ze sztabu Clinton, w których m.in. bardzo negatywnie wypowiadają się o katolikach w Stanach Zjednoczonych. Filmiki, w których mężczyzna powiązany z liberalnymi fundacjami zwierza się, że Partia
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze