Jak Platforma doiła zbrojeniówkę

Dodano: 11/10/2016 - Nr 41 z 12 października 2016

OBRONNOŚĆ \ Ponad 2,6 mln od spółek zbrojeniowych dla smoleńskiego eksperta

Wielomilionowe nadużycia, rozrzutność, prywata, nepotyzm, rozdawanie posad i kontraktów osobom związanym z politykami PO – tak według audytu przeprowadzonego na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej wyglądała sytuacja w państwowym sektorze zbrojeniowym w okresie rządów PO–PSL Powstała w 2013 r. Polska Grupa Zbrojeniowa to jedna z najbardziej strategicznych spółek dla bezpieczeństwa RP. W należących do niej dziesiątkach przedsiębiorstw produkujących sprzęt dla wojska jest zatrudnionych ponad 20 tys. osób, a jej obroty sięgają miliardów złotych rocznie. Przez dwa lata, w okresie rządów PO–PSL, na czele PGZ stał 50-letni obecnie Wojciech Dąbrowski. Swoje stanowisko zawdzięczał przyjaźni z jednym z najbardziej wpływowych polityków PO Bronisławem Komorowskim, byłym ministrem obrony narodowej, w latach 2010–2015 prezydentem RP. W tym czasie zatrudnienie w spółkach PGZ znajdowali współpracownicy i znajomi innych prominentnych polityków PO. Na intratne wynagrodzenia mogli
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze