Wycisnąć najwięcej z baryłki

Grupa LOTOS zamierza kontynuować różnicowanie kierunków dostaw ropy naftowej. To wzmacnia krajowe bezpieczeństwo w sektorze energii. Zniesienie sankcji w handlu irańską ropą naftową umożliwiło nawiązanie współpracy Grupy LOTOS z National Iranian Oil Company. W sierpniu tego roku po raz pierwszy od wielu lat ropa irańska trafiła do gdańskiej rafinerii.

W samej rafinerii w Gdańsku w ubiegłym roku wykorzystanie rosyjskiej ropy spadło do zaledwie 77 proc. i było najmniejsze w historii Grupy LOTOS. Pozostałe 23 proc. oznacza ponad 2,3 mln ton ropy rocznie, sprowadzonej głównie z Bliskiego Wschodu. Aby przyjąć tyle surowca, co miesiąc do Naftoportu w Gdańsku docierały średnio dwa tankowce o pojemności 100 tys. ton. Żadna z polskich rafinerii dotychczas nie sprowadzała surowca statkami z tak dużą częstotliwością.  Jeszcze w 2014 r. udział rosyjskiej ropy w przerobie gdańskiego zakładu wynosił 92,5 proc., a kilka lat wcześniej sięgał 95 proc.   
Grupa LOTOS zamierza kontynuować różnicowanie kierunków dostaw ropy naftowej. To wzmacnia krajowe bezpieczeństwo w sektorze energii. Zniesienie sankcji w handlu irańską ropą umożliwiło nawiązanie współpracy Grupy LOTOS z National Iranian Oil Company. W sierpniu tego roku po raz pierwszy od wielu lat surowiec z irańskich złóż trafił do gdańskiej rafinerii. 
Mieszanie w surowcach jest opłacalne
W 2015 r.  rafineria LOTOS, przerabiająca głównie średnio zasiarczoną ropę rosyjską REBCO (Russian Export Blend Crude Oil), zwiększyła import ropy sprowadzanej tankowcami z innych krajów. Zanim LOTOS zdecyduje o zakupie kolejnej porcji surowca, technolodzy, pracujący w rafinerii, analizują charakterystykę ropy (tzw. assay) pod kątem możliwości jej przerobu i opłacalności w aktualnej sytuacji rynkowej. Zdolność do przerobu wielu odmian surowca charakteryzuje rafinerie elastyczne, do których rafineria LOTOSU na pewno się zalicza. Specjaliści firmy biorą pod uwagę nie tylko cenę surowca, ale też to,...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: