Clinton spółka z o.o.

Dodano: 09/08/2016 - Nr 32 z 10 sierpnia 2016

USA \ Rodzinny biznes byłego prezydenta

Małżeństwo Clintonów to mistrzowie w zamazywaniu granic. Mieszają publiczne stanowiska z prywatnymi interesami i działalnością swojej fundacji. Ich polityczna droga mogłaby służyć za poradnik pt. „Jak walcząc z biedą i w obronie najsłabszych, wejść do grona 15 tys. najbogatszych rodzin Ameryki” Bogacze. To typ ludzi, których nie lubi Hillary Clinton. – Bogaci ludzie są wszędzie. A jednak w ogóle nie przyczyniają się do rozwoju swoich społeczeństw – mówiła w jednym z wystąpień. W trakcie kampanii często potępia chciwość wielkich firm. – Coś jest nie tak, jeśli prezes firmy zarabia 300 razy więcej niż zwykły pracownik – grzmiała na wiecu w Iowa. Pytanie, co jest nie tak, jeśli osoba, która wypowiedziała te słowa, zarabia 380 razy więcej niż zwykły pracownik? – zastanawiał się wtedy portal TheFederalist.com. Choć Hillary Clinton narzekała, że po zakończeniu prezydentury jej męża „byli kompletnie spłukani”, w ciągu niewiele ponad dekady udało im się zbudować majątek
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze