Różne oblicza „Orłów Nawałki”

Polacy kończą swój udział w najlepszej ósemce francuskiego turnieju. To największy sukces reprezentacji od 32 lat. Co więcej, awans do półfinału był na wyciągnięcie ręki. Przez 120 minut nie byliśmy przecież słabsi od Portugalczyków

Nasi radzili sobie z rywalem z boiska. Gdy w meczu z Niemcami inicjatywę oddaliśmy drużynie przeciwnika, mimo wszystko graliśmy bardzo mądrze i stwarzaliśmy groźniejsze sytuacje. Słabszy mecz przydarzył się nam z Ukrainą, ale i tak potrafiliśmy przechylić jego wynik na naszą korzyść. I wreszcie dwa dramatyczne spotkania fazy pucharowej: w potyczce ze Szwajcarami dobrze wyglądaliśmy jedynie w pierwszej połowie. Odżyliśmy w rzutach
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: