Łapówki i płatna protekcja W tle nagranie z Niesiołowskim

Nagrania operacyjne, na których widać, jak Stefan Niesiołowski przyjmuje reklamówkę od przedsiębiorcy podejrzanego o korupcję, w najbliższym czasie trafią do biegłych. „Gazeta Polska” dowiedziała się, że nie ma dowodów na to, że nagrania zostały zmanipulowane, a śledztwo rozszerzono o artykuły kodeksu karnego dotyczące łapówki i powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych

Sprawę prowadzi Wydział Zamiejscowy ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi. Informację o postępowaniu pierwsza podała „Gazeta Polska Codziennie” w maju br. Dotyczy afery, której szczegóły przedostały się do mediów w lipcu 2015 r. Wówczas Żandarmeria
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: