Smoleńscy manipulatorzy przegrali

Przed 6. rocznicą smoleńskiej katastrofy w sprzyjających władzy mediach nastąpił zmasowany wysyp informacji powielających znane smoleńskie kłamstwa. – Chodziło o wywołanie awantury medialnej, wciągnięcie nas w ich narrację – uważa Ewa Kochanowska. A Magdalena Merta podkreśla, że zagrożeniem dla mainstreamu jest jedność i solidarność Polaków. – Zależy im na wykopywaniu podziałów, ale obchody 6. rocznicy pokazały, że to się nie udało

Ewa Kochanowska i Magdalena Merta straciły w katastrofie smoleńskiej swoich mężów, którzy jako urzędnicy państwowi byli członkami delegacji udającej się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Doktor Janusz Kochanowski był rzecznikiem praw obywatelskich, a Tomasz Merta wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego.
Obydwie wdowy, podobnie jak inne rodziny smoleńskie, bezpośrednio dotknęła pogarda sączona w mainstreamie. – Sterowany przemysł pogardy trwa i żeruje na najniższych instynktach. To ma nas rozbić, ponieważ siła jest dla nich niebezpieczna – zjednoczeni Polacy nie pozwolą sobą manipulować – mówi Ewa Kochanowska.
Złotousty Maciej Lasek
 „Gazeta Wyborcza”, gazeta.pl, wyborcza.pl, TVN, portal TVN24, „Rzeczpospolita”, rp.pl, Radio Zet i RMF FM, telewizja Polsat, Polsat News – te media w ostatnich dniach powielały smoleńskie kłamstwa. Rozmowę z Maciejem Laskiem w „Rzeczpospolitej” przeprowadził Andrzej Stankiewicz, w „Gazecie Wyborczej” z „wiedzy” przewodniczącego propagandowego zespołu powołanego w 2013 r. przez Donalda Tuska korzystali Agnieszka Kublik i Wojciech Czuchnowski. Poziom i treść wypowiedzi nie zaskoczyły: wszystko zostało wyjaśnione, nie ma żadnej potrzeby powoływania nowej komisji. Maciej Lasek powtarzał dokładnie to samo, co mówił przez ostatnie lata.
Nie obyło się bez ataku na ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, który powołał w ramach Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych podkomisję, która pracuje nad zbadaniem przyczyn katastrofy...
[pozostało do przeczytania 58% tekstu]
Dostęp do artykułów: