6 kwietnia 2016

Marek Beylin z „Gazety Wyborczej” postanowił przebić Tomasza Lisa, gdy chodzi o realizm politycznych diagnoz. Tuż po pojawieniu się sondaży, w których PiS zmiażdżył PO i Nowoczesną, ogłosił: „PiS jest w kleszczach. Miażdżą go własne słabości oraz siła społeczeństwa. Z tej sytuacji już się nie wyrwie”. Jako pisowiec już niemal zmiażdżony przez kleszcze stwierdzam, że chyba jestem masochistą, bo bardzo przyjemnie mi w takim położeniu. Niestety, tekst Beylina ma także tę wadę, że nie jest go w stanie przeczytać na głos żaden niemiecki korespondent w Warszawie. Przy słowie „miażdżą” zblednie, a perspektywa wypowiedzenia wyrazu „kleszcze” ostatecznie go dobije. A dezercja niemieckich
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: