Kresowa sól Trylogii

Dodano: 26/01/2016 - Nr 4 z 27 stycznia 2016

Kamienie milowe polskiej literatury \ Ponadczasowa wymowa Sienkiewiczowskiej powieści

Trylogia to powieść kresowa. Kresy to sól Trylogii. Sól nadaje smak, ale może też zapiec pod niejedną powieką. W jakimś sensie do dzisiaj pozostało tak jak zaprojektował to Sienkiewicz: Kresy nadają polskości smak, ale równocześnie pozostają zadrą. Nienawidzą Sienkiewicza propagatorzy „nowoczesnego patriotyzmu”, ale też nie budzi on sympatii współczesnych braci-Ukraińców Zbaraż, Bar, Kamieniec Podolski – trzy kluczowe miasta Trylogii. Ale co potrafi powiedzieć na ich temat większość Polaków poza tym, że Zbaraż oblegali Kozacy, Kamieniec Turcy, a „Bar wzięty”? To ostatnie zdanie, kończące pierwszy tom „Ogniem i mieczem”, przeszło zresztą do języka potocznego i stosowane jest najczęściej do lakonicznego opisania rozpoczęcia biesiady przy barze z alkoholem. Problem takiej niewiedzy dotyczy zresztą nie tylko miast opisanych w Trylogii. Z tym jest jeszcze najlepiej, bo w końcu jedni czytali Sienkiewicza, inni – przynajmniej – oglądali ekranizacje. Ale proszę spróbować
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze