Olbrzymie koszty nieudanej wojny z hazardem

RZĄDY PO-PSL \ Miliony wyrzucone w błoto

Właściciele automatów o niskich wygranych od kilku miesięcy odzyskują zabezpieczone przez celników maszyny. Nieudana wojna wypowiedziana branży przez Jacka Kapicę, byłego wiceministra finansów, już kosztowała skarb państwa przynajmniej 10 mln zł – ustaliła „Gazeta Polska” 1 października 2009 r. „Rzeczpospolita” ujawniła fragmenty stenogramów z podsłuchów prowadzonych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wynikało z nich, że przy tworzeniu ustawy hazardowej mogło dojść do poważnych nieprawidłowości. Afera kosztowała stanowiska w rządzie kilku prominentnych polityków PO, m.in. Grzegorza Schetynę i Sławomira Nowaka, a do jej wyjaśnienia powołano sejmową komisję śledczą. Wówczas rząd PO–PSL zdecydował o wypowiedzeniu wojny automatom o niskich wygranych – tzw. jednorękim bandytom. W październiku br. „Gazeta Polska” ujawniła, że to ówczesny premier Donald Tusk zdecydował wtedy ze względów politycznych (bez żadnej analizy finansowej) zdelegalizować branżę. Zadanie do
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze