10 listopada 2015

Poseł Liroy-Marzec postanowił udowodnić, że opinia o nim, iż jest „pozerem, a nie gangsterem”, którą przedstawili 20 lat temu w utworze „Antyliroy” moi poznańscy znajomi, jest prawdziwa. Gdy na Facebooku powstał satyryczny profil na temat jego posłowania, zapowiedział: „Jeżeli w ciągu doby ta strona nie przestanie istnieć, informuję, że zgłaszam na prokuraturę istnienie tej strony jako szkalowanie posła na Sejm RP”. Zwracam niniejszym uwagę, że pan poseł nie zapowiedział zgłoszenia sprawy do prokuratury, lecz „na prokuraturę”. I wyjaśniam, że nie chodzi o lądowanie, np. na spadochronie na dachu prokuratury. Chodzi o to, że w bliskich mi kręgach kibolskich, w których słucha się rapu
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: