Słowacko-polska wojna o STS

Król słowackiego hazardu rości sobie prawo do części udziałów w największej firmie bukmacherskiej w Polsce. Domaga się wielomilionowego odszkodowania m.in. od żony jednego z najbogatszych Polaków

Ulica Porcelanowa 8 w Katowicach. To właśnie tu mieści się spółka Star-Typ Sport (STS), największa firma bukmacherska w kraju, kontrolowana przez rodzinę śląskiego biznesmena Zbigniewa Juroszka. Jego nazwisko można znaleźć na liście najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”. Został tam w 2015 r. (wraz z rodziną) sklasyfikowany na 42. miejscu z łącznym majątkiem szacowanym na 720 mln zł.
W około 400 punktach STS w całym kraju, a także przez specjalny portal spółki można obstawić nie tylko wyniki meczów w piłkę nożną (kilkadziesiąt lig z całego świata), siatkówkę czy koszykówkę, lecz także m.in. walki bokserskie i pojedynki tenisowe. Oferta bukmachera jest bardzo szeroka i przynosi regularnie krociowe zyski.
Tajemnicą owiana jest jednak historia powstania tej spółki. Z materiałów, do których dotarła „Gazeta Polska”, wynika, że współtwórcą STS był 74-letni Otto Berger, król słowackiego hazardu. Podmioty związane z biznesmenem z Bratysławy nie tylko dały spółce know-how, lecz także przez pierwsze lata działalności wspierały finansowo jej rozwój. Miały w niej nawet nieformalnie posiadać część udziałów. Ostatecznie strona słowacka nigdy nie została formalnie współwłaścicielem STS. – Zbudowałem tę spółkę od zera, a potem zostałem z niej wyrzucony – mówi „GP” Otto Berger. Dzięki jego zawiadomieniu do prokuratury, rok temu sąd skazał byłego prezesa i byłego udziałowca STS Zdzisława Ludwika za przywłaszczenie około 1,3 mln zł, które miały iść na rozwój spółki bukmacherskiej. Oprócz tego Berger i jego wspólnicy uzyskali też łącznie dziewięć nakazów zapłaty przeciwko niemu.
Obecnie słowacki biznesmen domaga się przed katowickim sądem wielomilionowego odszkodowania od Urszuli Juroszek (żony Zbigniewa Juroszka), która widniała formalnie jako...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: