Rosyjsko-niemiecki szantaż gazowy

Dodano: 15/09/2015 - Nr 37 z 16 września 2015

Bezpieczeństwo energetyczne \ Nord Stream 2

Podpisana na początku miesiąca umowa Gazpromu z największymi koncernami energetycznymi Europy Zachodniej o budowie dwóch nowych nitek gazociągu Nord Stream pod Bałtykiem (Nord Stream 2) uderza bezpośrednio w bezpieczeństwo energetyczne Polski, Ukrainy i Słowacji. To niezbicie dowodzi, że wspólna polityka energetyczna Unii Europejskiej jest fikcją W medialnym zgiełku spowodowanym problemem uchodźców z Bliskiego Wschodu niemal niezauważone zostało porozumienie Rosji z najpoważniejszymi graczami zachodnioeuropejskimi na rynku gazowym. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Gazprom podpisał umowę o utworzeniu z zachodnioeuropejskimi partnerami spółki joint venture New European Pipeline (NEP) AG, w której zapewnił sobie 51 proc. udziałów.  Ma ona zrealizować kolejne dwie nitki gazociągu Nord Stream (Nord Stream 2) – od Ust-Ługi w obwodzie sanktpetersburskim po dnie Morza Bałtyckiego, przez wody terytorialne bądź wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze