Zlikwidujemy ZUS, czyli Kopacz obiecuje działki na Księżycu

Dodano: 15/09/2015 - Nr 37 z 16 września 2015

WYBORCZE KONWENCJE \ Osiągalne obietnice PiS kontra odlot PO

Tuż przed wyborami prezydenckimi Bronisław Komorowski zaczął sypać obietnicami w sprawach, w których rządy PO nic nie zrobiły przez osiem lat. Przegrał, bo nikt mu nie uwierzył. W czasie sobotniej konwencji PO Ewa Kopacz powtórzyła ten manewr: obiecała likwidację ZUS i składek na NFZ, co ekonomiści uznali za kuriozum. – Kopacz ochoczo wchodzi w kalosze gajowego Komorowskiego – cieszy się Ryszard Czarnecki z PiS Zdaniem ekonomisty dr. Janusza Szewczaka Kopacz równie dobrze mogłaby obiecać każdemu Polakowi działkę na Księżycu. – Szansa realizacji tej obietnicy byłaby identyczna ze składanymi. Gdyby te pomysły traktować serio, wymagałoby to kwot astronomicznych, jakichś 250–300 mld zł – mówi „Gazecie Polskiej”. Nie mniej ostro o tych pomysłach wypowiedzieli się inni ekonomiści. Prof. Witold Modzelewski nazwał je w wypowiedzi dla Wirtualnej Polski „zwyczajnymi bredniami”. PO tańczy Greka Zorbę Przypomnijmy, że PO krytykowała wcześniej przedwyborcze obietnice PiS, w tym
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze