16 września 2015

Dodano: 15/09/2015 - Nr 37 z 16 września 2015

Zyziu na koniu Hyziu

Jacek Dewódzki to muzyk, który przez pięć lat sfrustrowany był faktem, że musiał co chwilę wysłuchiwać, iż Ryśkiem Riedlem to on nie jest. Zastąpił bowiem na wokalu zmarłego legendarnego muzyka Dżemu – ze skutkiem nie najlepszym. Teraz Dewódzki wystąpił na konwencji PO z nonkonformistycznym, buntowniczym przesłaniem: „Jeszcze nie jest to raj, ale kocham ten kraj”. Uważajcie, Dewódzki, jeszcze wam ABW wjedzie na chatę, jak założycielowi strony Antykomor.pl. Za co? Jak to za co?! Za znieważanie władzy! Na jakiej podstawie niby twierdzicie, że nie ma tu raju? Wiele wyjaśnia fakt, że Dewódzki to były muzyk zespołu Gang Olsena. Rząd PO i PSL, który przygotował przepisy umożliwiające niszczenie dokumentów z czasów swego panowania, przypomina przecież komediowy Gang Olsena uciekający z łupem. Chyba najbardziej groteskowa scena schyłkowej III RP. Tomasz Lis przemawia z przejęciem: „Jest faktura na wygrawerowanie na misce słynnego już Kacperka imienia tego pieska, także ten tekst jest bardzo
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze