Buntownicy z Ustrzyk Dolnych

Filip Rdesiński \ Co dzieje się w kulturze

Wydawać by się mogło, że ostry punk rock i łagodny etniczny rock to dwa zupełnie nieprzystające do siebie muzyczne światy. Jest w Polsce jednak zespół, który od kilku dekad tworzy prawdziwy przekaz w obu tych gatunkach. Tym zespołem jest KSU W jednym ze swoich najbardziej rozpoznawalnych kawałków „Kto cię obroni, Polsko” śpiewają: „Gdy mordy swe utuczą / Kolejni pchają się / W koryta ryje włożą / I zaczną doić cię / Lecz karmy wnet zabraknie / I w stołki wbiją kły / A role się odwrócą / I kopa damy im”. Nic więc dziwnego, że KSU przez ponad 30 lat istnienia uznawane było za kapelę wyrażającą bunt. Najpierw był to bunt przeciwko szarej, komunistycznej rzeczywistości. Później, po upadku komunizmu, przeciwko społecznej niesprawiedliwości, ale też kulturze masowej. Tę buntowniczą i niepokorną naturę zachował do dziś Eugeniusz Olejarczyk, lider grupy i jedyny muzyk pozostający w składzie od jej powstania w 1978 r. Pomimo znajomości z gwiazdami polskiego rocka nie dał się
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze