Buntownicy z Ustrzyk Dolnych

Wydawać by się mogło, że ostry punk rock i łagodny etniczny rock to dwa zupełnie nieprzystające do siebie muzyczne światy. Jest w Polsce jednak zespół, który od kilku dekad tworzy prawdziwy przekaz w obu tych gatunkach. Tym zespołem jest KSU

W jednym ze swoich najbardziej rozpoznawalnych kawałków „Kto cię obroni, Polsko” śpiewają: „Gdy mordy swe utuczą / Kolejni pchają się / W koryta ryje włożą / I zaczną doić cię / Lecz karmy wnet zabraknie / I w stołki wbiją kły / A role się odwrócą / I kopa damy im”. Nic więc dziwnego, że KSU przez ponad 30 lat istnienia uznawane było za kapelę wyrażającą bunt. Najpierw był to bunt przeciwko szarej, komunistycznej rzeczywistości. Później, po upadku komunizmu, przeciwko społecznej niesprawiedliwości, ale też kulturze masowej. Tę buntowniczą i niepokorną naturę zachował do dziś Eugeniusz Olejarczyk, lider grupy i jedyny muzyk pozostający w składzie od jej powstania w 1978 r. Pomimo znajomości z gwiazdami polskiego rocka nie dał się wciągnąć w orbitę warszawskiego salonu i nie uległ pokusie pójścia w komercję. Nie zaskarbił tym sobie sympatii wielkich wytwórni muzycznych i dużych koncernów mediowych. Zapewnił jednak miłość wiernych fanów, którzy od lat przychodzą na jego koncerty. KSU to dwa różniące się od siebie na pierwszy rzut oka oblicza. Pierwsze znamy od 1978 r., kiedy piątka młodych chłopaków postanawia założyć grupę muzyczną i nadaje jej nazwę pochodzącą od tablic rejestracyjnych wydawanych w województwie krośnieńskim. Łączy ich fascynacja punk rockiem i walka z komuną. Ta walka przeradza się w niezwykle twórczy okres, który z kapeli grającej punkowe covery tworzy jedną z rockowych legend lat ’80. Legend słynących nie tylko z ostrej muzyki i mocnych tekstów, ale też licznych burd i alkoholowych wyczynów. Drugie oblicze pojawiło się wraz z „Wolną Republiką Bieszczad” – łagodną wersją etnicznego rocka, korzystającego z dziedzictwa muzycznego Bieszczadów.  Jest to oblicze ludzi fascynujących się...
[pozostało do przeczytania 21% tekstu]
Dostęp do artykułów: