Giełdowy krach po chińsku

Ostatnie tąpnięcia na giełdach chińskich mogą stanowić sygnał, że nadchodzi kolejny kryzys światowy. Analitycy giełdowi obliczyli, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dwie największe chińskie giełdy, w Szanghaju i Szhenzen, straciły od 3 do 4 bln dol., tj. ponad 1/3 swojej wartości

Choć opinie ekspertów gospodarczych na temat wpływu kryzysu w Chinach na naszą gospodarkę wykazują różnice, jest pewne, że świat, a wraz z nim Polska, jeszcze długo będzie odczuwać negatywne skutki sierpniowego czarnego poniedziałku.
Tak pęka bańka spekulacyjna
Pierwszym istotnym sygnałem zbliżającego się krachu były spadki obu chińskich parkietów na początku lipca, kiedy
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: