Wojskowi śledczy uciekają

Prokuratorzy w mundurach badający m.in. katastrofę smoleńską planują już niedługo przejść na emeryturę wojskową i przenieść się na równorzędne stanowisko do prokuratury cywilnej – ustaliła „Gazeta Polska”. Dzięki temu miesięcznie będą zarabiać kilkadziesiąt tysięcy złotych

W Naczelnej Prokuraturze Wojskowej (NPW) i Wojskowej Prokuraturze Okręgowej (WPO) w Warszawie do odejścia szykuje się nawet kilkunastu prokuratorów. Wśród nich ci, którzy uczestniczyli lub nadal prowadzą śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, m.in. płk Ireneusz Szeląg, szef warszawskiej WPO, i płk Jerzy Artymiak, szef NPW.
– Na przełomie października i listopada chcą przejść na
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: