Atrakcje Audioriver

Filip Rdesiński \ Co dzieje się w kulturze

Z Łukaszem Naporą, rzecznikiem prasowym festiwalu Audioriver rozmawia Filip RdesińskiFestiwal Audioriver to gratka dla miłośników muzyki elektronicznej i alternatywnej. Wielu z nich cały rok czeka na to, aby móc przyjechać do Płocka i wziąć udział w tej imprezie. Nie ukrywam, że jestem pod wrażeniem jej rozmachu. Z początku była to duża dyskoteka na świeżym powietrzu. Teraz największa tego typu impreza w tej części Europy z licznymi wydarzeniami towarzyszącymi. Jak wam się udało rozkręcić to do takich rozmiarów? Ja panu dam „dyskotekę”! (śmiech) To nigdy nie była dyskoteka – od początku budowaliśmy festiwal z ambitniejszą elektroniką i od początku celowaliśmy w rozwój do dzisiejszych rozmiarów. Zawsze chcieliśmy być dużym wydarzeniem prezentującym dobrą muzykę. Oczywiście nie wszystkie dzisiejsze elementy Audioriver były wymyślone już w 2006 r. Koncepcje Targów Muzycznych czy Konferencji pojawiły się potem. Tak samo Audioriver Fashion Day narodził się
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze