Eks-komandos zaopiekuje się Syryjczykami

Emerytowany oficer GROM, prezes Stowarzyszenia im. gen. Sławomira Petelickiego, zarobi krocie na cudzoziemcach starających się w Polsce o status uchodźcy – ustaliła „Gazeta Polska”. Jego firma świadczy też usługi medyczne dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego

Zgoda na przyjęcie przez Polskę 2 tys. uciekinierów z Syrii budzi ogromne kontrowersje. Dla niektórych będzie to jednak oznaczało krociowe zyski. Na pewno z przyjazdu Syryjczyków cieszyć się może Ireneusz Skrzecz, emerytowany komandos GROM, prezes Stowarzyszenia im. gen. Sławomira Petelickiego. Jego firma Petra Medica kilka tygodni przed oficjalnym ogłoszeniem decyzji o przyjęciu w Polsce syryjskich uciekinierów wygrała rozpisany przez Urząd ds. Cudzoziemców przetarg na świadczenie usług medycznych i konsultacji psychologicznych dla cudzoziemców starających się o status uchodźcy. Oferta spółki Skrzecza opiewała na blisko 38 mln zł – ustaliła „Gazeta Polska”. Suma ta nie znalazła się jednak w zawartej umowie, ponieważ firma eks-komandosa będzie rozliczała się w zależności od liczby świadczonych usług. Już teraz wiadomo więc, że dzięki przyjęciu w Polsce uciekinierów z Syrii może zarobić nawet kilka milionów więcej, niż zaoferowała w przetargu. Z ustaleń „GP” wynika również, że firma Skrzecza świadczy usługi medyczne m.in. dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dzięki temu otrzymała wgląd do newralgicznych informacji, w tym o zdrowiu agentów działających pod przykryciem.
Przetarg na 45 mln zł
Przetarg na świadczenie usług medycznych dla cudzoziemców starających się w Polsce o status uchodźcy Urząd ds. Cudzoziemców rozpisał w maju br. W postępowaniu wpłynęły dwie oferty: jedna została złożona przez spółkę Petra Medica, druga przez Centralny Szpital Kliniczny MSW w Warszawie.
Dzięki korzystniejszej cenie wygrała firma Ireneusza Skrzecza, która za usługi medyczne zaproponowała w sumie blisko 38 mln zł. Z dokumentów złożonych w przetargu wynika, że firma ta za...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: