Kto ochroni prezydenta Dudę?

W powyborczym uniesieniu łatwo przestać myśleć o sprawach trudnych. Niestety są powody, by niepokoić się o bezpieczeństwo prezydenta elekta. Rozsądek nakazuje postawić pytania, kto i jak będzie chronić zwycięzcę ostatnich wyborów. Zupełnie nie uspokaja mnie to, co przekazały media: „BOR już chroni Dudę”

Ochrona najważniejszej osoby w państwie to prawdziwa sztuka. Nie wiem, czy tak o tym myślą w Biurze Ochrony Rządu, ale jest wiele przesłanek, aby uważać, że nie. Do dzisiaj nie znaleziono przecież winnych zaniedbań ochrony prezydenta Lecha Kaczyńskiego w czasie lotu do Smoleńska, więc cień pada na całą służbę. Jej honor można było ocalić tylko poważnym
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: