Kto wygra wybory?

O tym, kto wygra w drugiej turze, zdecydują głosy wyborców, którzy teraz głosowali na innych kandydatów niż Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. Zapytaliśmy politologów i socjologów, jak ich zdaniem rozłożą się głosy tych wyborców

Politolog, dr hab. Rafał Chwedoruk
Uniwersytet Warszawski
Sytuacja jest bezprecedensowa, ponieważ elektorat Kukiza jest nieporównywalny ze wszystkim, o czym mówiono do tej pory. Ci ludzie głosowali przeciw wszystkim i znaleźli sobie postać z pogranicza kultury i popkultury, będącą wyrazicielem tego protestu. Nie sądzę, by ulegli oni urokowi innych sztabów, nawet w sytuacji, w której sam Kukiz poparłby któregoś z kandydatów. Większość zostanie w domu. Jakiś procent zagłosuje za Andrzejem Dudą, choćby z tego względu, że byłaby to zmiana. Najmniejsza grupa zagłosuje na Komorowskiego, wiedziona postulatem liberalizmu gospodarczego. Co do pozostałych kandydatów, można się spodziewać, że elektorat lewicowy w połowie zostanie w domu, a w połowie zagłosuje na obecnego prezydenta. A co do PSL, twardy elektorat tej partii poprze Komorowskiego, reszta zaś tych, którzy zagłosowali na PSL, bo mieszkają na wsi – Dudę.
Politolog Jakub Świderski
Uniwersytet Gdański
Myślę, że wyborcom Pawła Kukiza trudno będzie się przełamać i zagłosować na Bronisława Komorowskiego. Jest im jednak zdecydowanie bliżej do tego, co głosi Andrzej Duda. Na Kukiza głosowali ludzie, którzy chcieli wyrazić swoje niezadowolenie z systemu, ludzie przede wszystkim młodzi. Dla tej grupy czasy nagonki na PiS z roku 2005 to historia, której niekiedy zwyczajnie nie znają. Większość z nich była wówczas nastolatkami. Z ich punktu widzenia Duda jest lepszy od Komorowskiego, bo jest przeciwny działaniom rządu. Jeśli potrafi wyjść do tej grupy nie tylko z obietnicą, że młodym łatwiej będzie np. kupić mieszkanie, ale też zdoła udowodnić im, że gwarantuje nowe otwarcie systemowe, a nawet ustrojowe, którego to pokolenie sobie życzy,...
[pozostało do przeczytania 42% tekstu]
Dostęp do artykułów: