Minister Grabarczyk odwołany po publikacji „Gazety Polskiej”

Dodano: 06/05/2015 - Nr 18 z 6 maja 2015

DYMISJA MINISTRA \ Pozostały ważne znaki zapytania

„Prokuratura ustala, gdzie był minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk w czasie, gdy miał zdawać egzamin na pozwolenie na broń w Łodzi (…) Policjant, który swoim podpisem potwierdził, że Grabarczyk zdał przed nim egzamin, zrobił to bez obecności ministra, dopuszczając się tym samym poświadczenia nieprawdy” – ujawniliśmy 4 marca 2015 r. III RP to dziwny kraj, gdzie news, który w każdym innym kraju postawiłby na nogi wszystkich czołowych dziennikarzy śledczych, próbowano przemilczeć. Oprócz mediów Strefy Wolnego Słowa tylko portal wPolityce.pl i Superstacja powtórzyły nasze informacje. Na dwa miesiące wokół sprawy zapadła głucha cisza. Milczały także prokuratura i policja, które pytane przez nas o postępy śledztwa udzielały kuriozalnie skonstruowanych odpowiedzi. Odpowiedź przysłana nam przez Prokuraturę w Ostrowie nie zawierała zaprzeczenia ani potwierdzenia, jakoby jej śledztwo dotyczyło ministra. Zawierała jednak jego opis. Miało być to „wielowątkowe śledztwo
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze