8 kwietnia 2015

„Może to jest naiwnością Polski, że wtedy zawierzyliśmy Rosjanom, a nie zrobiliśmy śledztwa międzynarodowego?” – powiedział o śledztwie smoleńskim Grzegorz Schetyna. Zapewne. Naiwność, prostolinijność i niezdolność do matactw to cechy, które aż biją z twarzy Schetyny.

Niemcy obiecali, że postawią przed ewangelicką katedrą w Berlinie pomnik Jana Pawła II, jeśli my zbudujemy w Warszawie, na placu Zamkowym, pomnik żołnierzy Wehrmachtu. Niemożliwe? Owszem, w relacjach polsko-niemieckich, póki co nie. Ale już Rosja może mieć dla nas propozycje zbliżone. Ostatnia brzmi: pomnik w Smoleńsku w zamian za pomnik czerwonoarmistów na krakowskim cmentarzu. Gdybym to ja był
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: