Wrócili z honorami

Uroczysta msza święta i pogrzeb z honorami wojskowymi dziewięciu ekshumowanych żołnierzy 3. Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego odbyły się 15 lutego br. w Orłowie (gmina Wydminy). Zidentyfikowano jedynie por. Jana Boguszewskiego ps. „Bitny”, pozostali zostali pochowani bez imienia i nazwiska. Wciąż jednak  trwają prace identyfikacyjne zmierzające do ustalenia tożsamości pozostałych ośmiu ekshumowanych żołnierzy

Żołnierze Niezłomni przez lata byli skazani na zapomnienie. Po raz pierwszy jesteśmy świadkami pogrzebu tych, których komunistyczna władza chciała skazać na wieczny niebyt. Teraz są im oddawane pamięć, cześć i honor – podkreślał w wykładzie poprzedzającym uroczystości pogrzebowe historyk Leszek Żebrowski, autor wielu książek na temat podziemia niepodległościowego.
 – Ich miłość do ojczyzny była silniejsza niż strach przed śmiercią. Zginęli, ponieważ ich „winą” było to, że chcieli wolnej, niepodległej Polski – mówił w homilii na uroczystej mszy pogrzebowej bp Jerzy Mazur w kościele pw. Kazimierza Królewicza w Orłowie.
Organizatorami uroczystości, w porozumieniu z diecezją ełcką, był Urząd Gminy Wydminy, Fundacja Niezłomni oraz Stowarzyszenie Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Gajrowskie”. Na pogrzebie byli obecni m.in. Andrzej Pilecki, syn rotmistrza Witolda Pileckiego, bliscy zamordowanych przez NKWD żołnierzy – z rodziny „Bitnego” przyjechało ponad 20 osób, weterani, władze gminy, samorządu i parlamentarzyści. Przybył również Jerzy Widejko ps. Jureczek, najmłodszy partyzant Armii Krajowej, który do 3. Brygady Wileńskiej trafił jako 11-letni sierota. Na uroczystościach pogrzebowych żegnał swoich kolegów, dotykając ich trumien.
Pamięć przetrwała
Żołnierze, którzy z honorami spoczęli na cmentarzu parafialnym w Orłowie, polegli w bitwie 16 lutego 1946 r. w miejscowości Gajrowskie koło Orłowa w walce z sowieckim okupantem. Była to największa potyczka podziemia niepodległościowego na Warmii i ...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: