K jak Kuba, kolejna klęska Kremla

USA–KUBA–ROSJA \ Soft Power wygrywa
Odwilż na linii USA–Kuba to fatalna wiadomość dla Władimira Putina. Wszak ledwie pół roku temu rosyjski przywódca otwierał w Hawanie nowy rozdział historii „wiecznej przyjaźni” z reżimem braci Castro. Tymczasem pod koniec roku otrzymuje kolejny ciężki cios. A USA pokazują przewagę „soft power” nad militaryzmem i brutalnością Skąd zwrot w stanowisku amerykańskiej administracji wobec Kuby? Jedna rzecz – i na to wskazują nieprzychylni decyzji Baracka Obamy republikanie – to osobiste ambicje prezydenta. Jego rządy okazały się ciągiem błędów i porażek, więc szuka on desperacko jakichś spektakularnych sukcesów. Normalizacją relacji z Kubą Obama z pewnością zapisałby się w historii USA. Jednak takie posunięcie jest też niewątpliwie dyktowane względami bezpieczeństwa i celami polityki
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze