Biały różaniec wokół nadgarstka

Protesty, mord, obalenie Janukowycza, wybuch wojny z Rosją, zima w okopach. Oczywiste jest stwierdzenie, że historia na Ukrainie nabrała tempa. Wydarzenia zmieniały się jak w kalejdoskopie. Roztańczony protest z flagami, warowny obóz, otoczony zasiekami z drutów kolczastych i metalowego złomu, trupy w kałużach krwi, tłumy w pałacu Janukowycza, wiece mieszkańców Krymu domagających się przybycia Putina i jego armii, pył zasłaniający niebo – efekt ostrzału artylerii rosyjskiej, doły w zlodowaciałej ziemi, w których kryją się żołnierze ukraińscy. Zadaję sobie pytanie, w czym mój kumpel (ranny dwukrotnie już na wojnie), ściskający w dłoniach karabin, pozujący w maskującym mundurze na tle
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: