Ropa spada, Rosja upada

Spadek światowych cen ropy, niezgoda państw OPEC na obniżenie poziomu jej wydobycia oraz słabnący od miesięcy rubel – te czynniki uderzają bezpośrednio w gospodarkę Rosji. Wszystko wskazuje też na to, że zaczynają przynosić rezultaty sankcje Zachodu, zwłaszcza USA, wymierzone w państwo Putina w związku z przyłączeniem Krymu do Rosji i jej agresji na wschodnie terytoria Ukrainy

Na budżet Rosji składają się przede wszystkim dochody z eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego, dlatego ceny tych węglowodorów na rynkach światowych mają dla Kremla kluczowe znaczenie. 
Taniejąca ropa 
Jeszcze niedawno ropa kosztowała powyżej 100 dol. za baryłkę. Obecnie jednak, po decyzji szczytu dwunastki krajów OPEC o utrzymaniu obecnego poziomu jej produkcji (30 mln baryłek na dobę do następnego posiedzenia OPEC w czerwcu 2015 r.), cena ropy znacznie spadła i oscyluje wokół 70 dol. za baryłkę. Naciski Putina i dyplomatów rosyjskich na kraje OPEC spełzły na niczym. Na Rosji decyzja OPEC odbiła się dodatkowo negatywnie. Według specjalistów, w reakcji na postanowienia szczytu słabnący rubel osiągnął rekordowo niski poziom – za dolara trzeba płacić już niemal 50 rubli, za euro – powyżej 60. W ostatnich dniach rosyjski minister finansów Anton Siłuanow stwierdził, że na skutek tych trendów w gospodarce i sankcji nałożonych na Rosję przez Zachód dochody państwa spadną ok. 40 mld dol. w ciągu roku.
Stare czasy minęły
Państwa OPEC, które kontrolują obecnie 30 proc. światowej produkcji ropy, nie są dziś w stanie odgrywać roli kartelu dyktującego jej ceny tak jak w latach 70. Także Rosja, osłabiona sankcjami i zaangażowana w wojnę z Ukrainą, nie jest już od dawna drugim obok USA światowym supermocarstwem. Zdaniem eksperta z zakresu energetyki Wojciecha Jakóbika z portalu BiznesAlert.pl, sytuacja w Rosji pogarsza się, ale nie dlatego, że istnieje jakiś spisek saudyjsko-amerykański. – Chodzi o to, że realia na rynku światowym zmieniły się całkowicie...
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: